Przygotuj się na:

ZIMA NA DROGACH

To właśnie teraz, gdy temperatura rano spada poniżej 7 stopni Celsjusza, a kolejki do warsztatów są krótkie, powinniśmy umówić się na sezonową zmianę opon.

Broni nie odnaleziono. Jest zarzut dla rusznikarza

Warszawa

fot

Policji nie udało się odnaleźć broni, która po południu wypadła z samochodu rusznikarza w okolicy mostu Poniatowskiego. Mężczyzna usłyszał już zarzut nieumyślnego zagubienia broni.

- Pracownik prywatnej firmy rusznikarskiej, która współpracuje z Żandarmerią Wojskową zjeżdżał samochodem z mostu Poniatowskiego w stronę Wisłostrady. W pewnym momencie zauważył, że przez otwartą tylną szybę wypadło pudełko z bronią – tłumaczy podkomisarz Agnieszka Hamelusz ze śródmiejskiej policji. Kiedy mężczyzna zatrzymał samochód i zaczął szukać broni, przejeżdżający obok kierowca poinformował go, że już wcześniej coś wypadło z jego samochodu – dodaje Hamelusz.

Zarzut dla rusznikarza

Na miejscu od razu pojawiło się kilkunastu funkcjonariuszy policji i Żandarmerii Wojskowej. Jak informuje policja, jedno z pudełek zostało znalezione, drugiego niestety do tej pory nie odszukano.

- Mężczyzna, który przewoził paczki z bronią usłyszał już zarzut nieumyślnego zagubienia broni. Grozi mu do roku więzienia - dodaje Hamelusz.

Policja apeluje do osoby, która mogła znaleźć skrzynkę z bronią o zgłoszenie się do najbliższego komisariatu. – Czekamy także na sygnały telefoniczne pod numerami: 22 603 70 55, 112 lub 997 – informuje Hamelusz.

Początkowo policja informowała, że broń zgubił żandarm.

su/par