Bramek na II linii metra nie przeskoczysz

Warszawa

archiwum TVN 24Takie bramki odchodzą do lamusa

Zarząd Transportu Miejskiego chce zrezygnować z kołowrotków i na stacjach centralnego odcinka II linii metra zamontować bramki płytowe: wyższe i trudne do sforsowania. Pomysł wzbudził duże zainteresowanie wśród internautów tvnwarszawa.pl, którzy dopytują o szczegóły.

Na całej I linii warszawskiego metra zamontowane są bramki typu "kołowrotek". Nie stanowią one żadnego problemu dla gapowiczów. ZTM zapowiada, że na II linii metra będzie inaczej.

Jednym ułatwią, innym utrudnią

W projekcie tej budowy zalecono zastosowanie innego rozwiązania: bramek płytowych - podał portal Rynek Kolejowy.

- Problem przeskakiwania będzie wykluczony - zapowiedział w rozmowie z "Rynkiem Kolejowym" Igor Krajnow, rzecznik ZTM. Dlaczego? Przede wszystkim chodzi o to, że wejścia będą wyższe.

Internauci tvnwarszawa.pl pytają, czy możliwe będzie przeprowadzenie osoby bez biletu przez nową bramkę. Ten sposób na oszukanie systemu nazywany jest przez nich "na misia". - Bramki będą na tyle wolne, żeby mogła przejść jedna osoba, ale na tyle szybkie, że druga już nie zdąży - komentuje w rozmowie z nami Krajnow.

Tak wyglądają bramki zbudowane z rozsuwanych płyt, które rozsuwają się po skasowaniu biletu lub przyłożeniu karty miejskiej do kasownika:

Tak wyglądają bramki płytowe
Wfm/Wikipedia

Nowe przejścia mają być problemem dla gapowiczów, ale ułatwieniem dla ludzi z dużym bagażem. - Dla osób z większym bagażem, z wózkiem, czy na wózku, zastosowane zostaną szersze bramki - informuje rzecznik ZTM-u. Z takich bramek będą mogły skorzystać również osoby podróżujące z rowerem. Jak zapewnił nas rzecznik, szersze wejścia będa na każdej stacji.

Pasażerów, którzy martwią się o bezpieczeństwo, Krajnow uspokaja. - Tak jak na stacjach I linii metra, tak i na II linii będą znajdować się wyjścia ewakuacyjne, które powinny być używane tylko w celach, do których zostały przeznaczone.

Winda dla posiadających bilet w telefonie...

Trochę zachodu z pokonaniem bramek płytowych będą miały osoby, które kupią bilet przez telefon komórkowy.

– Osoby mające bilety w telefonie będą, tak jak do tej pory, korzystały z bezpłatnych wejściówek wielokrotnego użytku dostępnych w POP-ach lub będą mogły zjeżdżać na perony windami – mówi Igor Krajnow.

... i dla gapowiczów?

Wielu komentujących na forum tvnwarszawa.pl zastanawia się, czy faktycznie nowe bramki utrudnią podróż osobom bez biletu. Zwracają uwagę, że na stacjach są windy i nimi gapowicze mogą dostać się na peron.

- Przy windach znajdują się kasowniki - kwituje rzecznik ZTM. - A osoby bez biletu muszą pamiętać, że na peronach odbywają się kontrole - dodaje.

Firma ta sama co na I linii?

Według informacji Rynku Kolejowego, bramki dostarczy Macro-System. Ta sama firma produkowała wejścia na stacje I linii metra.

- Obecnie żaden podwykonawca nie został jeszcze zaakceptowany – mówi z kolei Krajnow.

Jak dodaje w rozmowie z tvnwarszawa.pl, to wykonawca II linii metra, konsorcjum AGP Metro, będzie musiał wybrać firmę, która te bramki dostarczy.

lata//ec/mz