Przygotuj się na:

WEEKENDOWE UTRUDNIENIA

Nachodzący weekend będzie pracowity dla drogowców i wodociągowców. Ci pierwsi dokończą naprawę nawierzchni buspasa w alei Stanów Zjednoczonych, drudzy będą działać na Płockiej. Zmiany w organizacji ruchu spowoduje też białołęcki Bieg Wolności i Warszawskie Spotkanie Wigilijne na Pradze Północ.

Bogucki dostał dziewięć razy mniej. Będzie nowy proces o zadośćuczynienie

Warszawa

archiwum TVN24Ryszard Bogucki

Do sądu II instancji wraca sprawa zadośćuczynienia dla Ryszarda Boguckiego za pobyt w areszcie w związku z zarzutem i oskarżeniem o nakłanianie do zabójstwa generała Marka Papały - orzekł w czwartek Sąd Najwyższy.

SN uchylił zaskarżony wyrok II instancji "w części utrzymującej w mocy oddalenie wniosku o zadośćuczynienie na ponad kwotę 30 tys. zł". W tym uchylonym zakresie sprawą będzie musiała zająć się ponownie II instancja.

Prawomocnie obniżył

W lipcu ubiegłego roku Sąd Apelacyjny w Warszawie prawomocnie obniżył z 264 tys. zł do 30 tys. zł zadośćuczynienie dla Boguckiego za pobyt w areszcie w związku z zarzutem i oskarżeniem o nakłanianie do zabójstwa Papały, od czego Bogucki został później uniewinniony. - Ta kwota 30 tys. zł, jeśli chodzi o jej wysokość, właściwie nie została uzasadniona przez SA - uzasadnił czwartkowy wyrok sędzia SN Krzysztof Cesarz. Jak dodał, jeśli "obniża się tak drastycznie wysokość zadośćuczynienia, to trzeba wskazać przesłanki". SN wskazał ponadto, że sąd apelacyjny nie przedstawił argumentów na poparcie wyrażonej przez siebie tezy, iż zaostrzone warunki aresztu odbywanego przez Boguckiego nie wynikały wyłącznie z postawionych mu zarzutów ws. Papały, tylko z faktu wcześniejszych zarzutów i skazania Boguckiego za zabójstwo. - Taka ocena sądu odwoławczego okazała się dowolna - zaznaczył sędzia Cesarz. Sąd apelacyjny obniżając zadośćuczynienie dla Boguckiego przychylił się w lipcu 2017 roku do apelacji Prokuratury Okręgowej w Warszawie, która odwołała się do drugiej instancji, bowiem wysokość zasądzonego dla Boguckiego zadośćuczynienia - w jej ocenie - "nie była uzasadniona realiami sprawy". Adwokat Boguckiego zapowiedział wówczas kasację. W lutym 2017 roku Sąd Okręgowy w Warszawie w części uwzględnił wniosek Boguckiego, który żądał 9 mln zł zadośćuczynienia za to, że w związku ze sprawą Papały przesiedział ponad 9 lat w areszcie i był kwalifikowany jako więzień niebezpieczny. SO przyznał mu 264 tys. zł zadośćuczynienia. Sędzia SO Igor Tuleya mówił wtedy, że osadzenie Boguckiego - już wcześniej skazanego w sprawie zabójstwa Andrzeja K., ps. "Pershing" - w warunkach tymczasowego aresztu i obostrzenia "nierzadko na pograniczu tortur", związane z przyznaniem mu statusu więźnia niebezpiecznego były dolegliwościami, których nie powinien on doznać. - Wyrok z pewnością spotka się z falą krytyki, natomiast sąd nie może ulegać presji, bo gdyby do tego doszło, skończyłaby się jego niezależność i niezawisłość sędziów - dodał Tuleya.

"Nie spotyka zrozumienia"

- Decyzja sądu, który orzekł na rzecz sprawcy zabójstwa ponad ćwierć miliona zł zadośćuczynienia, a jeszcze bardziej motywy, którymi sąd się kierował, nie spotkają się ze zrozumieniem obywateli i ich poczuciem sprawiedliwości. Taki wyrok i jego uzasadnienie wzmocnią poparcie dla reformy polskiego wymiaru sprawiedliwości - komentował wtedy minister sprawiedliwości-prokurator generalny Zbigniew Ziobro. Bogucki odbywa wyrok 25 lat więzienia za udział w zabójstwie "Pershinga" w 1999 r. Mówił, że w celi, w której przebywał, "nie miał miejsca na rozprostowanie rąk, a kolanami dotykał drugiej ściany". "Były to warunki uwłaczające godności człowieka" - dodał. W 2013 r. został prawomocnie uniewinniony od zarzutu nakłaniania do zabójstwa Papały. Podkreślał, że gdy uchylono mu areszt do sprawy Papały, jego warunki w areszcie bardzo się poprawiły. Obecnie trwa kolejny proces ws. zabójstwa Papały, o co łódzka prokuratura oskarżyła Igora M. ps. "Patyk". Według prokuratury, miał on zastrzelić Papałę w trakcie próby kradzieży jego auta, a b. szef policji był przypadkową ofiarą złodziei samochodów.

Proces w Katowicach

W lutym tego roku Sąd Apelacyjny w Katowicach uchylił natomiast inny wyrok z I instancji dotyczący zadośćuczynienia za areszt wobec Boguckiego; sąd utrzymał wtedy zarazem decyzję o przyznaniu mu 50 tys. zł. Bogucki w tamtej sprawie chce 30 mln zł odszkodowania i prawie 5 mln zł zadośćuczynienia za bezzasadne aresztowanie w związku z zarzutami dotyczącymi m.in. nieprawidłowości przy prowadzeniu salonów samochodowych, od których został później uniewinniony. Chodzi o aresztowanie w latach 1993-94 i 2002-2008.

Reprezentująca Boguckiego mec. Aleksandra Cempura powiedziała w czwartek, że ponowne postępowanie w sprawie uchylonej przez katowicki SA jest obecnie na początkowym etapie, odbyła się pierwsza rozprawa. W sprawie "Pershinga" Bogucki został aresztowany w 2001 r. W sprawie generała Papały areszt stosowano od lutego 2003 r. do kwietnia 2012 r. W 2003 r. skazano go w sprawie "Pershinga", co stało się prawomocne w 2004 r. W sprawie Papały warszawski sąd uniewinnił go w 2013 r. Bogucki w latach 90. był znanym na Śląsku przedsiębiorcą handlującym samochodami. W 2001 r. zatrzymano go w Meksyku, jako poszukiwanego w sprawie zabójstwa "Pershinga". Meksyk wydał Boguckiego Polsce.

Sędzia Igor TuleyaTVN24
wideo 2/2

PAP/ran/pm