Biurowiec przy starówce tuż za strefą UNESCO. "Konsultacje nie wymagane"

Warszawa

mat. inwestoraNarożnik inwestycji od ulic Podwale i Senatorskiej

Projektu zabudowy działki nieopodal kolumny Zygmunta nie trzeba było konsultować z UNESCO, a sam budynek nie zepsuje panoramy stolicy- przekonuje Ewa Nekanda-Trepka, pełnomocnik prezydenta m.st. Warszawy ds. zarządzania światowym dziedzictwem UNESCO.

Burza rozpętała się po informacji, że na rogu ulic Podwale i Senatorskiej powstanie nowy biurowiec. Choć inwestor twierdził, że projekt został skonsultowany ze specjalistami UNESCO, to polski komitet organizacji odciął się od tych doniesień.

Projektowany budynek stykać się będzie z chronioną strefą, do której zaliczają się jezdnie i chodniki obu ulic. Elewacja jest już jednak poza nią.

- Konsultacje z Paryżem (tam znajduje się siedziba UNESCO – red.) są rekomendowane tylko wtedy, gdy planowane prace mogą stworzyć zagrożenie dla chronionego obszaru – mówi Nekanda-Trepka. - Po analizach stwierdziliśmy, że budynek nie będzie ingerował w wartości, dla których ten obszar został wpisany – dodaje.

Nad projektem, jak informuje pełnomocnik, dyskutowała Społeczna Rada Ochrony Dziedzictwa Kulturowego. Jej opinia była pozytywna.

W podobnym tonie wypowiedział się też rzeczoznawca Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Niezabudowana od wojny

Działka na rogu Senatorskiej i Podwala, po wojnie, była przeznaczona do zabudowy. - Ta działka była dziurą w odbudowie. Przestrzeń była niezagospodarowana i została zwrócona poprzedniemu właścicielowi jako działka budowlana – wyjaśnia Nekanda-Trepka.

Czy biurowiec zepsuje widok spod kolumny Zygmunta? Zdaniem pełnomocnik nie. – Budynek jest w takich samych wysokościach, nawet trochę niższy, niż zabudowa sąsiadujących działek – mówi. Jak dodaje do projektu były ścisłe wytyczne. Biurowiec w gabarytach i kształcie musi respektować zabudowę historyczną, a architektonicznie odpowiadać czasom współczesnym.

- W polskim prawie nie ma narzędzi do ochrony widoku z zabytku i na zabytek. Od 2003 roku chroniony jest tylko widok zabytku – tłumaczy pełnomocnik.

Rozbiorą samowolę

Budowa będzie wymagała częściowej rozbiórki kamienicy, na rogu Podwala i Senatorskiej. Wiadomość o tym dwa tygodnie temu obiegła internet i wywołała niemałe kontrowersje. Okazało się jednak, że budynek nie jest zabytkiem - powstał w 1980 roku i w dodatku był... samowolą budowlaną.

- Według informacji uzyskanych w biurze konserwatora, budynek ten został zbudowany bez zachowania jakichkolwiek standardów konserwatorskich. To jest atrapa zabytku - przekonuje Magdalen Łań z biura prasowego ratusza.

Projekt z niemieckiej pracowni

Nowy budynek zaprojektowali architekci z niemieckiej pracowni RKW Rhode Kellermann Wawrowsky.Całkowita powierzchnia inwestycji to 9 500 m kw. Część usługowa będzie zlokalizowana na parterze i zajmie 1640 m kw. Przestrzeń biurowa znajdzie się na trzech wyższych kondygnacjach. Dwa poziomy pod ziemią znajdzie się miejsce na parking dla 27 samochodów.

Zakończenie budowy i uzyskanie pozwolenia na użytkowanie planowane jest w pierwszym kwartale 2015 roku.

W tym miejscu ma powstać biurowiec
Dawid Krysztofiński / tvnwarszawa.pl

wp//ec