"Bitwa pod Grunwaldem" zostaje w Warszawie

Warszawa

| Fakty po Faktachfot. TVN 24

"Bitwa pod Grunwaldem" nie pojedzie we wrześniu na wystawę do Berlina. Badania konserwatorskie potwierdziły bardzo zły stan podobrazia - poinformowała PAP rzeczniczka Muzeum Narodowego w Warszawie. Mimo konserwacji płótna nie będzie można zwijać, a to uniemożliwia jego transport i podróże w przyszłości.

- Wyniki badań konserwatorskich, a także dbałość o ochronę dzieła będącego częścią dziedzictwa narodowego, wpłynęły na podjęcie decyzji o niewypożyczeniu obrazu "Bitwa pod Grunwaldem" Jana Matejki do Berlina na wystawę "Obok. Polska-Niemcy. 1000 lat historii w sztuce" - poinformowała PAP rzeczniczka muzeum Katarzyna Wakuła. Wystawa rozpocznie się 23 września i potrwa do 9 stycznia 2012.

Niszczycielskie grzyby

Wyniki przeprowadzonych przez komisję konserwatorską badań nad dziełem Matejki jednoznacznie wskazują na wyjątkowo zły stan podobrazia, spowodowany przede wszystkim bardzo daleko posuniętym i nieodwracalnym procesem jego degradacji.

- Decydujący wpływ na stan obrazu miało m.in. niszczące działanie grzybów strzępkowych. Badania płótna wykazały, że całkowicie utraciło ono swe właściwości mechaniczne - elastyczność i wytrzymałość na rozciąganie - tłumaczy w komunikacie rzeczniczka.

Nie można zwijać nawet po konserwacji

Mimo optymalnych i wykonanych na najwyższym poziomie zabiegów konserwatorskich, stan zachowania obrazu po konserwacji nigdy nie będzie pozwalał na jego zwijanie, konieczne przy transporcie płócien o tak dużych rozmiarach.

- Przeprowadzone badania dostarczyły pełniejszej wiedzy o obiekcie i pomogły w skorygowaniu programu konserwatorskiego. Obecnie wykonywane są impregnacje przygotowujące obraz do zabiegu dublowania - relacjonuje przebieg prac Wakuła. Wcześniej pracujący przy konserwacji zespół usunął stare płótno dublujące i woskowo-żywiczną masę dublażową i oczyścił powierzchnię podobrazia.

Kompleksowe prace

Prowadzona obecnie konserwacja jest piątą w historii obrazu, ale dopiero drugą mającą gruntowny i kompleksowy charakter. Ogromne rozmiary obrazu (ponad 4 m na prawie 10 m powierzchni) wymogły konieczność przeprowadzenia konserwacji w miejscu, w którym obraz jest eksponowany, w specjalnie do tego zaadaptowanej Sali Matejkowskiej Muzeum Narodowego w Warszawie.

PAP//js/ec