Bili i kradli przed kamerą

Warszawa

fot. KSP | | dpa, AFP
fot. KSP | | PAP, tvn24.pl, eurosport.pl
fot. KSP | | gpupdate.net, tvn24.pl
fot. KSP | | Handelsblatt, Reuters
fot. KSP | | dpa, AFP
fot. KSP | | PAP, tvn24.pl, eurosport.pl
fot. KSP | | gpupdate.net, tvn24.pl
fot. KSP | | Handelsblatt, Reuters
fot. KSP | | dpa, AFP
fot. KSP | | PAP, tvn24.pl, eurosport.pl

Zaledwie pięć minut potrzebowali policjanci, żeby zatrzymać sprawców pobicia i kradzieży na Targówku. Szybka interwencja była możliwa dzięki miejskiemu monitoringowi, na którym widać było całe zajście.

Kilka minut przed godz. 20.00 w piątkowy wieczór na przystanku autobusowym Trocka /Radzymińska dwaj napastnicy pobili mężczyznę i zabrali mu telefon komórkowy. Całe zdarzenie uchwyciła kamera miejskiego monitoringu.

Powiadomieni o zdarzeniu kryminalni z Targówka potrzebowali tylko pięciu minut, aby zatrzymać sprawców. 29–letni Rafał P. i 27–letni Mariusz W. chowali się pomiędzy blokami przy ulicy Mokrej.

Dobrze znani policji

Zatrzymani byli już znani policji, Rafał P. z licznych kradzieży, a Mariusz W. z kierowania gróźb karalnych. Mężczyźni przyznali się do rozboju. Rafał P. jest pod policyjnym dozorem. W poniedziałek sąd zadecyduje o dalszych losach Mariusza W. Za rozbój może im grozić do 12 lat więzienia.

par