Przygotuj się na:

ŚWIĘTO NIEPODLEGŁOŚCI

Tegoroczne obchody Święta Niepodległości wiążą się z ogromnymi utrudnieniami. Bieg Niepodległości przetnie miasto na pół, a wzdłuż trasy marszu narodowców już od samego rana ustawione będą betonowe zapory.

Biblioteka jak lokal wyborczy sprzed 25 lat

Warszawa

TVN24Marszałek Sejmu odwiedziła miejsce, gdzie 25 lat temu był lokal wyborczy

- Polacy biorący udział w częściowo wolnych wyborach parlamentarnych 4 czerwca 1989 r. powiedzieli: tak, chcemy zmian – powiedziała marszałek Sejmu Ewa Kopacz w warszawskiej bibliotece przy ul. Koszykowej, gdzie 25 lat temu, o godz. 6 rano, otwarto lokal wyborczy.

Wnętrze biblioteki z okazji spotkania z marszałek Sejmu zamieniono tak, by odwzorowywało w lokal wyborczy.

- Szósta rano, dokładnie 25 lat temu, wtedy, gdy odbywał się szczególny plebiscyt, po raz pierwszy od czasów powiedzmy przedwojennych zapytano Polaków, czy zgadzają się na tę władzę i czy chcą coś zmienić. Polacy powiedzieli wtedy: tak, chcemy zmian - powiedziała marszałek Sejmu.

Zaznaczyła, że ci, którzy wówczas poszli do urn wyborczych, zdecydowali o przyszłości Polski. Marszałek Sejmu podkreśliła, że dzięki decyzji tych wyborców, Polska z kraju, w którym na półkach stał tylko ocet i sklepy świeciły pustkami, zmieniła się w kraj gospodarki rynkowej; z kraju, w którym rządziła komunistyczna monopartia, w kraj z demokracją parlamentarną.

Kopacz mówiła, że wyborcy zdecydowali wówczas, że chcą przede wszystkim wolności, demokracji i solidarności. - Dzisiaj, dzięki tej decyzji, żyjemy w innym kraju - dodała marszałek Sejmu.

"Biegałam z wózkiem i radiem słuchając obrad Okrągłego Stołu"

Zastępca szefa Kancelarii Sejmu Jan Węgrzyn wspominał, że 4 czerwca 1989 r. nie obowiązywała cisza wyborcza, a przed lokalami wyborczymi przedstawiciele komitetów instruowali, jak głosować. - Nikt nie wiedział, co będzie po wyborach. To był protest przeciwko temu, co do 1989 r. się działo - podkreślił.

Z kolei pracownicy biblioteki Heleny Skrzeczkowskiej obrady Okrągłego Stołu oraz wybory 4 czerwca kojarzą się z ogromnymi emocjami. - Urodziłam syna pod koniec 1988 r. więc przez całą wiosnę biegałam z wózkiem i radiem słuchając obrad Okrągłego Stołu. Gdy Solidarność wygrała, euforia była ogromna - powiedziała.

4 czerwca 1989 r. przeprowadzono pierwszą turę częściowo wolnych wyborów parlamentarnych, na zasadach ustalonych podczas obrad Okrągłego Stołu; zakończyła się ona zwycięstwem Solidarności, którego konsekwencją był upadek komunizmu i przemiany polityczne nie tylko w Polsce, ale również w całej Europie Środkowo-Wschodniej.

bf/PAP