Białołęka ma swój pierwszy pomnik

Warszawa

| Konkret24, Independent; zdjęcie tytułowe: Instagram/pompglobalfot

Przy Strumykowej stanął we wtorek pomnik László O'svátha – węgierskiego bohatera narodowego. Oficjalne odsłonięcie pierwszego pomnika na Białełęce już w piątek.

Pomnik, który stanął u zbiegu Strumykowej i Hanki Ordonówny, to prezent od rządu Węgier. Dzielnica przy okazji odnawia zaniedbane skrzyżowanie, na którym jeszcze niedawno stały kontenery na śmieci. Teraz zmienia się w skwer.

- Będzie więcej roślin i alejki - opowiada Bernadetta Włoch-Nagórny, rzeczniczka dzielnicy. Koszt projektu i wykonania skweru to 75 tys. zł. - To pieniądze, które udało nam się zaoszczędzić na kosztach utrzymania urzędu dzielnicy - wyjaśnia rzeczniczka. Jak dodaje, najwięcej pieniędzy kosztowało przygotowanie podłoża pod kilkutonowy monument.

- Za pomnik nie zapłacilismy ani złotówki, bo został sfinansowany przez rząd Węgier - przypomina Włoch-Nagórny.

Węgierski premier na Białołęce

Na odsłonięcie pomnika, 1 lipca, mieli przyjechać premierzy Węgier i Polski. Okazało się jednak, że nie przyjadą. Będzie za to prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Pomagał Polakom

Pomnik to wynik współpracy jednej z dzielnic Budapesztu z Białołęką. Do tej pory polegała na wymianie doświadczeń wśród urzędników, teraz będzie miała materialny skutek.

László O'sváth (1892-1970), jako pracownik Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Węgier, pomagał polskim uchodźcom w czasie II wojny światowej. Na monumencie będzie można przeczytać jego biogram i nazwiska Węgrów, którzy też udzielili pomocy naszym rodakom.

fot | | Ai Miura via Storyful / x-news
fot | | Archiwum prywatne Hanny Stadnik
fot | | Shader/Kickstarter
fot | | Warsaw Metropolitan Police
fot | | Pima County Sheriff's Department
fot | | Ai Miura via Storyful / x-news
fot | | Archiwum prywatne Hanny Stadnik
fot | | Shader/Kickstarter
fot | | Warsaw Metropolitan Police
fot | | Pima County Sheriff's Department
fot | | Ai Miura via Storyful / x-news

mz/roody//par