Białołęka: dzielnica dalekiej przyszłości

Warszawa

| dailymail.co.uk, news.com.au, PAP/EPATVN Warszawa

W dalekich planach jest trasa Olszynki Grochowskiej jako alternatywa dla Modlińskiej, nie wiadomo kiedy trasa mostu Północnego przedłużona zostanie do Płochocińskiej, a sama Płochocińska też czeka na poszerzenie, brakuje kanalizacji, miejsc w szkołach i przedszkolach. Goście "Twojego Wyboru" mówili głównie o tym, na co na Białołęce nie ma pieniędzy.

Na pytanie o alternatywę dla Modlińskiej wiceburmistrz Piotr Smoczyński mówi krótko: nie ma pieniędzy i miejsca na budowę alternatywnych dróg. W planach jest trasa Olszynki Grochowskiej. - Ale w bardzo dalekich - tłumaczy. - Potrzeba na to kilkuset milionów złotych.

Trasa Olszynki to jednak inwestycja wojewódzka - poza kompetencjami dzielnicy.

- Na razie wystarczy, żeby kierowcy przestrzegali prawa na Modlińskiej i Światowida. Chodzi o respektowanie buspasa, z którego korzysta 60 proc. osób wyjeżdżających z Białołęki - mówił radny Wojciech Tumasz (PO).

Niespełnione obietnice

Ale ta uwaga nie zakończyła dyskusji. Temat drogowy zdominował rozmowę.

- Miała być poszerzona Płochocińska i Marywilska - przypomniał z kolei Krzysztof Pelc ze Stowarzyszenia Nasza Choszczówka, przywołując dyskusję, jaka toczyła się przed przeniesieniem na Białołękę kupców ze stadionu. Zgodnie z umową z ratuszem, dzielnica miała dostać pieniądze na drogi.

- Płochocińska jest zakorkowana nawet w weekend - wytykał widz, Piotr. - Stoi się 20-30 minut. Wzdłuż ulicy nielegalnie parkują samochody.

- Płochocińskiej nie ma w wieloletnim planie inwestycyjnym, a środki na Marywilską zostały obcięte - mówił Pelc.

- W miejskich planach na lata 2011/2012 jest przewidziane 55 mln zł na Marywilską. Ostateczna decyzja należy do radnych - bronił się Smoczyński. - Na Płochocińskiej bywam regularnie - dodał, nie przedstawiając żadnych konkretów.

Co z Zieloną Białołęką?

Ale to nie koniec problemów komunikacyjnych. - Co z komunikacją i drogami na Zielonej Białołęce? Kiedy będzie lepiej? - dopytywał Piotr, który dodzwonił się do programu "Twój Wybór". Burmistrz rozłożył ręce: - Na razie 3/4 budżetu pochłaniają inwestycje oświatowe bo te są naszą największą potrzebą - mówił.

Tramwaj z nowymi problemami

Realny jest za to tramwaj na Tarchomin. - Mógłby zastąpić kilka jezdni - mówi wiceburmistrz. Chociaż i ta inwestycja napotyka coraz to nowe problemy. Najpierw protestowali mieszkańcy, którzy chcą przesunięcia pętli jak najbliżej Modlińskiej. Teraz okazało się, że plany chce zmienić ZTM. - W sprawie tramwaju spotykam się z ZTM, który chce zrobić pętlę nie za Mehoffera, jak planowano, tylko za ulicą Botewa - mówił Smoczyński.

Białołęka w badaniach socjologów

Profesor Ewa Leś, socjolog, autorka badań na temat problemów Białołęki przyznała, że największym problemem dzielnicy jest komunikacjia. - Na podstawie badań z 2007 roku na Białołęce możemy powiedzieć, że komunikacja z resztą Warszawy jest dla mieszkańców problemem. Słaba jest także komunikacja wewnąrz dzielnicy. Nie ma transportu, który pozwoliłby szybko dojechać z Zielonej Białołęki do ratusza, z osiedli do szpitala na Bródnie - tłumaczyła.

Kolejny problem to szkoły i przedszkola. - Szkoły są gigantyczne i przepełnione. Na Białołęce w 2007 roku było 3,5 tys. dzieci i 1000 miejsc w przedszkolach - opisywała. Co na to poradzić? - Musimy myśleć nie tylko o rozwoju opieki publicznej lub komercyjnej, ale szukać rozwiązań wspólnie ze stowarzyszeniami, fundacjami, są środki europejskie na to - radziła.

Czajka wciąż problematyczna

Powrócił także temat oczyszczalni Czajka. Do niedawna mieszkańcy skarżyli się na hałas i smród. Teraz na pierwszy plan wysunęły się inne problemy. - Wokół Czajki wciąż nie ma kanalizacji - wytykał radny Krzysztof Pelc. - Smrodu niedługo nie będzie, bo oczyszczalnia będzie zmodernizowana. Ale pojawiają się awarie, wycieki z kolektorów - opowiadał.

Chcą placu zabaw

Mieszkańcy Białołęki dzwonili też do TVN Warszawa z pytaniami o mniejsze inwestycje. - Kiedy rewitalizacja parku i placu zabaw przy Maciejewskiego? - pytała Anna. - Przed rozpoczęciem prac pojawiły się roszczenia i trzeba ten teren zablokować do czasu wyjaśnienia sprawy - odpowiadał Smoczyński.

Szpital w planach

Widzowie pytali też, czy na Białołęce powstanie szpital. Smoczyński mówił, że miasto nie ma na niego pieniędzy. - Planowana jest budowa w partnerstwie publiczno-prywatnym. Szpital miałby się znaleźć niedaleko Modlińskiej, ale za wcześnie by mówić o szczegółach - zaznaczył Smoczyński.