Betonowe bariery: sposób na piratów czy zagrożenie?

Warszawa

| Platforma Komunikacyjna Krakowa"fot. Tomasz Zieliński/tvnwarszawa.pl

Miały pomagać, tymczasem rozbijają się o nie kierowcy. Mowa o betonowych barierach, które stoją na przykład na Trasie AK. Drogowcy bronią się, że żółte przeszkody mają bezpieczeństwo zapewnić.

Bariery o fachowej nazwie U-14B, inaczej "jersey'e", znajdują się między innymi w al. Armii Krajowej tuż za wiaduktem ul. Marymonckiej w kierunku Wisły.

- Są bardzo niebepieczne - mówi Lech Marcinczak, reporter tvnwarszawa.pl. - W tym miejscu dochodzi do wielu groźnych zdarzeń. Ostatnie miało miejsce 11 maja. Kierowca samochodu dostawczego nie zauważył, że jego pas się kończy i uderzył w barierki. Ranny tarfił do szpitala - dodaje. Czytaj więcej na ten temat.

"Kierowcy łamali przepisy"

Zarządcą drogi jest ZDM. To na jego prośbę ustawiono bariery. Dlaczego? - tłumaczy rzeczniczka drogowców.

- Dochodziło w tym miejscu do notorycznego łamania przepisów. W 2007 roku doszło do dwóch wypadków, w 2008 do dwóch kolizji, a 2009 do jednego wypadku - odpowiada Urszula Nelken. - Kierowcy nagminnie wymuszali pierwszeństwo, wjeżdżając na miejsce wydzielone z ruchu. Postawiono je po to, aby dbać o bezpieczeństwo uczestników ruchu drogowego. Nie stoją one w poprzek jezdni tylko wzdłuż pasa tak, aby kierowcy mogli włączyć się do ruchu nie narażając bezpieczeństwa innych ucztesników - dodaje Nelken.

Jest bezpieczniej?

W miejsce problemu łamania przepisów, powstał jednak inny. - Kierowcy jeżdżą na pamięć, zapominając, że bariery znajdują się w tym miejscu - tłumaczy na podstawie własnych obserwacji Marcinczak. Tu w lutym tego roku roztrzaskał się kierowca.

Trudno jednak się nie zgodzić z rzeczniczką Urszulą Nelken, która uważa, że główną przyczyną wypadków jest nadmierna prędkość - To nie barerki są niebezpieczne, ale prędkość, z jaką jeżdżą kierowcy - mówi Nelken.

Muszą być masywne

ZDM nie zamierza z oznaczeń rezygnować. Na pytanie, czy bariery nie mogłyby być lżejsze, rzeczniczka ZDM odpowiada, że jeszcze bardziej zagrażałoby to bezpieczeństwu ruchu drogowego.

- Gdyby były lekkie, to kierowcy by je przesuwali - tłumaczy Nelken. - Mogłoby dojść do sytuacji, w której bariera znalazła by się w miejscu niedozwolonym lub po prostu na środku drogi - dodaje.

Nie tylko Trasa AK

To nie jedyne miejsce, w którym drogowcy umieścili betonowe bariery. - Znajdują się one w al. Witosa oraz na ul. Puławskiej przy Wyścigach - informuje Marcinczak. - Wiem, że tam również dochodzi do niebezpiecznych sytuacji - dodaje.

fot. Tomasz Zieliński/tvnwarszawa.pl | | Konkret24; Zdjęcie tytułowe: PAP/Adam Warżawa
fot. Tomasz Zieliński/tvnwarszawa.pl | | Fakty TVN
fot. Tomasz Zieliński/tvnwarszawa.pl | | Frédéric Martel / Źródło: © Astrid di Crollalanza/ Wydawnictwo Agora
fot. Tomasz Zieliński/tvnwarszawa.pl | | Newspix
fot. Tomasz Zieliński/tvnwarszawa.pl | | Konkret24; Zdjęcie tytułowe: PAP/Adam Warżawa
fot. Tomasz Zieliński/tvnwarszawa.pl | | Fakty TVN
fot. Tomasz Zieliński/tvnwarszawa.pl | | Frédéric Martel / Źródło: © Astrid di Crollalanza/ Wydawnictwo Agora
fot. Tomasz Zieliński/tvnwarszawa.pl | | Newspix
fot. Tomasz Zieliński/tvnwarszawa.pl | | Konkret24; Zdjęcie tytułowe: PAP/Adam Warżawa
fot. Tomasz Zieliński/tvnwarszawa.pl | | Fakty TVN

su/mz