Betonowa pustynia czy funkcjonalny plac? Przyszłość terenu przed PKiN

Warszawa

Wizualizacje MSN i TR | Thomas Phifer & Partners
Wizualizacje MSN i TR | Thomas Phifer & Partners
Wizualizacje MSN i TR | Thomas Phifer & Partners
Widok na plac Defilad | Thomas Phifer & Partners
Wizualizacje MSN i TR | Thomas Phifer & Partners
Wizualizacje MSN i TR | Thomas Phifer & Partners
Wizualizacje MSN i TR | Thomas Phifer & Partners
Wizualizacje MSN i TR | Thomas Phifer & Partners
Wizualizacje MSN i TR | Thomas Phifer & Partners
Wizualizacje MSN i TR | Thomas Phifer & Partners
Wizualizacje MSN i TR | Thomas Phifer & Partners
Widok na plac Defilad | Thomas Phifer & Partners
Wizualizacje MSN i TR | Thomas Phifer & Partners
Wizualizacje MSN i TR | Thomas Phifer & Partners

Nowy plac Defilad będzie betonową pustynią - alarmują aktywiści po prezentacji wizualizacji budynków Muzeum Sztuki Nowoczesnej i TR Warszawa. Władze miasta odpierają zarzuty twierdząc, że "plac musi pełnić funkcję placu", a czas na zgłaszanie wątpliwości już dawno minął.

Wizualizacje koncepcji gmachów muzeum i teatru ujawniono w piątek po południu. Chwilę później stowarzyszenie Miasto Jest Nasze zgłosiło pierwsze zastrzeżenia. Dotyczą one obrazków, które nie przedstawiają samych budynków zaproponowanych przez Thomasa Phifer, ale ich najbliższego otoczenia - terenu między głównym wejściem do Pałacu Kultury i Nauki a ul. Marszałkowską. Na obrazkach próżno szukać skrawka zieleni i głównie to oburzyło aktywistów.

Oto wizualizacje placu Defilad po długo obiecywanej budowie gmachu dla Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Jednocześnie obrazy pokazują dosłownie czym jest "betonowa pustynia". Oby nie stały się prawdą – napisali na swoim profilu facebookowym przedstawiciele MJN.

Założyli też grupę, która żąda konsultacji społecznych w sprawie zagospodarowania placu Defilad - do poniedziałku wieczorem zgłosiło się do niej około tysiąca osób.

"Plac ma być placem"

Wicedyrektor muzeum Marcel Andino Velez zwraca uwagę, że propozycja architekta musiała być zgodna z koncepcję planu zagospodarowania przestrzennego, dlatego wygląda jak wygląda. - Tu jest jeszcze pole do manewru w ramach planu - twierdzi, ale ratusz manewrów przy planie już nie przewiduje i przekonuje, że czas na zgłaszanie uwag do organizacji tej przestrzeni już minął.

– Nie było żadnych uwag ani w 2006 roku, ani przy uchwalaniu planu zagospodarowania w 2010, ani nawet przy jego zmianach w 2014 roku – dziwi się Jarosław Joźwiak, wiceprezydent stolicy.

Jego zdaniem plac Defilad powinien pełnić przede wszystkim funkcję placu miejskiego. – Takiego, na którym można zorganizować imprezę masową, nie powodując przy tym utrudnień w ruchu – wyjaśnia Jóźwiak i zauważa, że obecnie brakuje takiego miejsca na mapie Warszawy. – Rynek Starego Miasta jest zbyt mały, plac Teatralny to de facto wielki parking, żeby coś zrobić na placu Konstytucji trzeba wyłączyć go z ruchu, błonia Stadionu Narodowego będą zabudowane – wylicza wiceprezydent.

Imprezy na placu Defilad mają rozwiązać też problemy tzw. uciążliwego sąsiedztwa. Brak mieszkań w najbliższym otoczeniu ma być w tym wypadku jego atutem. Pozwoli to uniknąć kłopotu, z który regularnie stykają się mieszkańcy Saskiej Kępy podczas imprez na Narodowym.

Miasto planuje fontannę

Jóźwiak zastrzega jednak, że to co widzimy na wizualizacjach jest wczesną koncepcją, a projekt wykonawczy może wprowadzić na placu pewne zmiany, szczególnie jeśli chodzi o małą architekturę. – Jesteśmy otwarci na dyskusję w tych sprawach, jednak mała architektura ma pełnić tylko funkcję uzupełniającą na placu – zaznacza wiceprezydent Jóźwiak.

W planach jest także budowa fontanny, jednak takiej, którą będzie można wyłączyć na czas imprezy masowej. – By na jej przestrzeni mogli zebrać się ludzie – precyzuje zastępca Hanny Gronkiewicz-Waltz.

Zieleń w tym miejscu przewidziana nie jest. Drzewa – około 100 - mają pojawić się natomiast w poszerzonym Parku Świętokrzyskim. – Będą też na forum pomiędzy budynkami MSN i TR Warszawa oraz w pasażu od strony Al. Jerozolimskich – dodaje Jóźwiak.

Wiceprezydent wierzy, że plac będzie tętnił życiem cały czas. – Specjalnie dlatego w projektach wszystkich budynków na parterze mają się znajdować lokale użytkowe, np.: kawiarnie – zapewnia.

Proste bryły na placu

W piątek odbyła się prezentacja koncepcji przyszłych budynków Muzeum Sztuki Nowoczesnej i TR Warszawa.

Harmonogram inwestycji zakłada, że pozwolenie na budowę zostanie wydane w 2016 roku, prace projektowe będą trwały do końca pierwszego kwartału 2017, a budowa rozpocznie się w sierpniu 2017. Cała inwestycja zostanie zakończona do połowy 2020 roku.

Hanna Gronkiewicz-Waltz o Muzeum Sztuki Nowoczesnej i TR Warszawa
TVN24
Prezentacja przyszłych budynków Muzeum Sztuki Nowoczesnej i TR Warszawa
TVN24

jb/b