Będzie zielone światło dla wiaduktu przy ul. Cybernetyki?

Warszawa

| TVN24/Fot. PAP/Radek PietruszkaTVN Warszawa

6,2 mln złotych – tyle miasto oferuje Spółdzielni Świt za teren przy budowie wiaduktu przy ul. Cybernetyki, pisze "Życie Warszawy". Spółdzielnia od ponad roku wstrzymuje budowę wiaduktu wartą 10 mln złotych. Ratusz zapowiada, że jeżeli Świt do 18 lutego nie wyda terenu, miasto przejmie go siłą.

- Wygląda na to, że się dogadamy i dalej wkrótce będzie można dalej budować wiadukt, przecinać wstęgi i pić szampana – mówi "Życiu Warszawy" Waldemar Siwak, prezes Spółdzielni Inwalidów Świt.

Jak zastrzega, jest zadowolony z propozycji Ratusza, ale oferta musi trafić jeszcze do prawników.

Żeby wybudować Cybernetyki

Żeby Zarząd Miejskich Inwestycji Drogowych mógł wybudować druga nitkę ul. Cybernetyki i dokończyć wiadukt nad torami kolejowymi obok stacji Warszawa Służewiec trzeba wyburzyć fragment stojącego obok budynku fabryki.

Od ponad roku zakład, w którym zatrudnionych jest 400 osób niepełnosprawnych nie zgodził się na to. Ratusz zdecydował, że wykupi budynek za kwotę 6,2 mln zł.

– Oprócz tego zobowiązaliśmy się zamrozić na cztery lata stawki za użytkowanie wieczyste, co daje fabryce przynajmniej milion złotych oszczędności – zapewnia na łamach gazety Marcin Ochmański z biura prasowego ratusza.

Odkupią też ziemię wzdłuż torów

Na tym nie koniec. Miasto złożyło też propozycję odkupienia za 1 mln zł pasa gruntu wzdłuż torów kolejowych, a także umorzenia dwuletniego zadłużenia za użytkowanie wieczyste.

– Jeśli do 18 lutego Świt nie wyda gruntu pod budowę, wówczas nasza oferta przestanie być aktualna. Przejmiemy teren siłą i wypłacimy odszkodowanie tylko za część budynku, która musi być wyburzona. Poza tym gdybyśmy byli rygorystyczni, to moglibyśmy też wyegzekwować karę za bezprawne zajmowanie terenu drogi – mówi "Życiu Warszawy" Ochmański.

aq