Przygotuj się na:

FERIE W KOMUNIKACJI

W czasie ferii zimowych autobusy i tramwaje będą jeździć według zmienionych rozkładów jazdy.

Będzie zakaz noszenia broni. W związku ze szczytem NATO

TVN Warszawa

archiwum TVN24Ma być prowadzony zakaz noszenia broni

Od 4 do 10 lipca w Warszawie będzie obowiązywał zakaz noszenia broni - zakłada projekt rozporządzenie szefa MSWiA. Ograniczenia mają związek ze szczytem NATO.

Projekt "Rozporządzenia w sprawie wprowadzenia czasowego zakazu noszenia broni i przemieszczania jej w stanie rozładowanym" przygotował resort spraw wewnętrznych i administracji.

Ze względu na rangę

Jak podkreślono jest to konieczne w celu zapewnienia bezpieczeństwa uczestników szczytu NATO, który odbędzie się 8 i 9 lipca w Warszawie.

Ale także wizyty papieża Franciszka i Światowych Dni Młodzieży od 26 do 31 lipca, które odbędą się w Krakowie. "Ze względu na rangę tych przedsięwzięć oraz przewidywaną liczbę uczestników, istnieje konieczność zapewnienia bezpieczeństwa i porządku publicznego na obszarach miasta stołecznego Warszawy, województwa małopolskiego i województwa śląskiego, na których odbywać się będą spotkania" - podkreślono w uzasadnieniu projektu. "Biorąc pod uwagę to, że uczestnicy poszczególnych spotkań mogą przyjeżdżać przed planowanymi uroczystościami oraz odjeżdżać w następnych dniach po ich zakończeniu, terminy wprowadzonych zakazów uwzględniają te warunki" - dodano.

Nie pierwszy zakaz

Ustawa o broni i amunicji, a więc także wydane na jej podstawie rozporządzenia, nie dotyczy żołnierzy, policjantów, celników oraz funkcjonariuszy służb specjalnych, BOR, Straży Granicznej i Służby Więziennej. Zakaz noszenia broni, po jednym dniu w Warszawie i Krakowie, wprowadzono w związku z uroczystościami pogrzebowymi pary prezydenckiej w kwietniu 2010 roku. Podobne rozwiązania były już wprowadzane m.in. podczas Szczytu Gospodarczego w Warszawie w 2004 r. i wizyt papieskich.

CZYTAJ TEŻ, JAK WARSZAWA ODDAŁA HOŁD OFIAROM WTORKOWYCH ZAMACHÓW W BELGII:

Warszawa solidaryzuje się z Brukselą
Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl

PAP/ran/sk