Będzie tramwaj na Gocław? Decyzja najwcześniej za rok

Warszawa

| KSP 

Którędy poprowadzić linię tramwajową na Gocław? Czy inwestycja ma sens? Odpowiedź na te pytania ratusz chce uzyskać z analizy, którą zleci zewnętrznej firmie. Studium ma kosztować 732 tys. zł.

Linia tramwajowa ma połączyć pętlę autobusową na Gocławiu z Rondem Waszyngtona. Radni z Pragi Południe chcą, żeby trasa do centrum i jej odnoga do ronda Żaba, poprzedziły metro. Według nich na podziemną kolejkę ta część dzielnicy ma realne szanse dopiero około roku 2030. - Metro nie dojedzie na Gocław wcześniej niż za 20 - 25 lat a na tramwaj mamy szansę już za kilka lat - mówi Jan Sitnicki mieszkaniec Pragi Południe, który promuje koncepcję poprowadzenia linii na Gocław.

Którędy budować i jak?

Dwa lata temu miasto zleciło wstępną analizę kilku wariantów przebiegu tramwaju. Badania wykluczyły najmniej opłacalną trasę. Następnym krokiem, jaki należy zrobić, jest wykonanie szczegółowego opracowania, które da podstawy do podjęcia ostatecznej decyzji w sprawie inwestycji. Trzeba m.in. szczegółowo przeanalizować czy warto projektować torowisko przy ulicy Międzynarodowej i Afrykańskiej z wiaduktem przecinającym na skos Al. Stanów Zjednoczonych, druga - wzdłuż Kanału Wystawowego i ogródków działkowych. Pierwsza trasa zbiera na razie lepsze noty, bo mogliby z niej skorzystać mieszkańcy Saskiej Kępy

Potrzeba dokładnych badań

Na czwartkowej sesji radni mają dać zielone światło urzędnikom na podpisanie umów na wykonanie studium, koszt takiego dokumentu jest niemały - ma wynieść 730 tys. zł. - Studium odpowie na pytanie czy budować trasę tramwajową, a jeśli budować, to w jaki sposób - mówi Mieczysław Reksnis, dyrektor miejskiego biura drogownictwa.

Między wierszami urzędnicy przyznają, że chcieliby na inwestycję pozyskać pieniądze z funduszy europejskich, dlatego tak ważne jest stworzenie dokładnego opracowania z konkretnymi rozwiązaniami technicznymi.

Tramwaj najwcześniej za 7-8 lat

Jeśli radni zgodzą się na wydanie pieniędzy na opracowanie, decyzja w sprawie budowy trasy zapadnie najprawdopodobniej w przyszłym roku. Gdy ratusz zdecyduje się wydać pieniądze na inwestycję ( od 160 do 220 mln zł. w zależności od wariantu), uzyskanie wszystkich pozwoleń, konsultacje z mieszkańcami, projektowanie i wreszcie budowa potrwają co najmniej 7-8 lat.

Ewelina Cyranowska