Będzie pomnik za 2 miliony? Dziś decyzja

Warszawa

fot. Maciej Wężyk/tvnwarszawa.pl

Czy na placu Grzybowskim powstanie pomnik Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej za ponad 2 mln zł? Decyzja leży w rękach Rady Warszawy. Samorządowcy zajmą się sprawą w czwartek. Zresztą nie pierwszy raz, bo przed trzema laty zgody na budowę pomnika nie wyrazili.

- To jest sprawa, która trwa od dawna. Wydaje się, że został osiągnięty kompromis z mieszkańcami Śródmieścia - przekonywała podczas środowych obrad miejskiej komisji kultury Ewa Malinowska-Grupińska, przewodnicząca rady miasta (PO). - Moja prośba jest taka, żeby realizacja pomnika przebiegała w atmosferze spokoju - dodała.

Kolejna próba

Radna Platformy Obywatelskiej dobrze wie, o czym mówi - przed trzema laty punkt dotyczący budowy pomnika zawitał na sesję stołecznego samorządu. Wtedy zgody nie było, właśnie ze względu na protesty części mieszkańców Śródmieścia. Zaprotestowali, bo pomnik miał się znaleźć na środku placu Grzybowskiego.

Później śródmiejski zieleniec przeszedł metamorfozę, a przed miesiącem pisaliśmy, że znów wraca pomysł budowy monumentu. Tyle, że tym razem nie na środku, a z boku kościoła Wszystkich Świętych, tuż przy ul. Bagno.

10 tysięcy nazwisk

Budowę pomnika ma poprzedzić konkurs na projekt. Na razie nie wiadomo jednak, jak będzie wyglądał pomnik. - A kto zasiądzie w komisji konkursowej? - dopytywał w środę podczas obrad komisji Maciej Maciejowski, radny Prawa i Sprawiedliwości. - Chcielibyśmy, żeby w komisji zasiadł przedstawiciel Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, przedstawiciel miasta, a także architekt i rzeźbiarze - wyliczał Tomasz Gamdzyk, naczelnik wydziału estetyki w ratuszu. - Monument ma stanąć na skraju, więc to nie będzie pomnik, który ma dominować na placu - dodał.

Na wschodniej ścianie kościoła Wszystkich Świętych ma się znaleźć też tablica z nazwiskami Polaków Ratujących Żydów podczas II Wojny Światowej - będzie ich 10 tysięcy. W planach jest także ścieżka edukacyjna prowadząca do piwnic świątyni. Między innymi tam w czasie wojny ukrywani byli Żydzi.

Za ponad 2 mln zł

Koszt budowy pomnika: 2,1 mln zł. Choć we wcześniejszym projekcie uchwały była mowa, że jedną trzecią środków zapewni ROPWiM, w aktualnym dokumencie znajduje się zapis, że całość w swoim budżecie rezerwuje miasto. Urzędnicy zaznaczają jednak, że z podziału finansowania nie rezygnują. - Musimy zabezpieczyć 2,1 mln zł, ale prowadziliśmy już wstępne rozmowy z Radą Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa na temat podziału kosztów - wyjaśnia Gamdzyk.

Ratusz zaznacza, że dokładny podział kosztów będzie znany wraz z gotowym projektem. W środę radni komisji kultury pozytywnie zaopiniowali pomysł budowy pomnika. W ubiegłym tygodniu "tak" powiedzieli też samorządowcy ze Śródmieścia, ale na sesji rady dzielnicy pojawili się mieszkańcy - niektórzy byli "za", niektórzy "przeciw".

Ostateczna decyzja leży jednak w rękach rady miasta. Punkt stanie na czwartkowych obradach. Jeżeli radni się zgodzą, to pomnik ma stanąć na placu w 2013 r.

ran