Będą kontrmanifestacje podczas miesięcznicy smoleńskiej

Warszawa

Komentarze po rozprawieTVN24
wideo 2/3

Dwie kontrmanifestacje podczas miesięcznicy smoleńskiej mogą się odbyć – takie decyzje wydał w środę po południu sąd. Wcześniej zakaz zorganizowania zgromadzenia wydał wojewoda mazowiecki. Stowarzyszenie TAMA oraz Obywatele RP skierowali więc sprawę do sądu.

W środę wieczorem na Krakowskim Przedmieściu odbędą się obchody kolejnej, 85. miesięcznicy katastrofy smoleńskiej. Jak informowaliśmy na tvnwarszawa.pl, jej organizatorzy zgłosili zgromadzenie jako cykliczne. Zarezerwowali sobie termin na trzy lata: od maja 2017 roku do kwietnia 2020.

Do stołecznego ratusza wpłynęło też dziewięć innych wniosków o zwołanie na 10 maja kontrmanifestacji. Siedem z nich od razu otrzymało zakaz od prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz, ponieważ zostały zgłoszone w tzw. trybie zwykłym. A takie – zgodnie z nową ustawą o zgromadzeniach – nie mogą się odbywać w tym samym miejscu i czasie, co zgromadzenie cykliczne (czyli miesięcznica smoleńska).

Decyzja sądu

Inną taktykę zastosowało dwóch zwołujących: stowarzyszenie TAMA i grupa związana z Obywatelami RP. Zarejestrowali swoje zgromadzenie w trybie "uproszczonym" i otrzymali zgodę od stołecznego ratusza, bo - jak wyjaśnia nam jego rzecznik prasowy - ustawa nie mówi nic o zakazie dla zgromadzeń "uproszczonych". Można w ten sposób zgłosić manifestacje bez przemarszu, które nie powodują utrudnień w ruchu i nie wymagają czasowej zmiany organizacji ruchu.

Wojewoda mazowiecki nie zgodził się z decyzją władz Warszawy i sam wydał zakazy dla obu uproszczonych kontrmanifestacji. Sprawy trafiły do Sądu Okręgowego, bo od decyzji Zdzisława Sipiery odwołali się działacze ze stowarzyszeń, a także warszawski ratusz. – Wojewoda zarzucił nam bezczynność. Nie zgodziliśmy się z tym – powiedział nam Bartosz Milczarczyk, rzecznik urzędu.

Sąd – jak dodaje – przyznał miastu rację. Podobnie jak działaczom "Tamy". To oznacza, że smoleńska kontrmanifestacja będzie mogła się odbyć.

- Jesteśmy bardzo zadowoleni, że sąd podzielił nasze stanowisko. Dziękujemy też ratuszowi, który wykazał się czujnością - powiedział po rozprawie Wojciech Król, członek "Tamy".

Taka sama decyzja sądowa zapadła kilkadziesiąt minut później w kolejnej sprawie. Obywatele RP także dostali zgodę sądu na kontrmanifestację. Jak powiedziała reporterka TVN24 Olga Olesek, wyroki od razu wchodzą w życie.

O komentarz do sprawy poprosiliśmy urząd wojewody. W zespole prasowym usłyszeliśmy krótko: jeszcze nie wiemy, czy będziemy komentować tę sprawę.

Po publikacji materiału skontaktowała się nami przedstawicielka biura prasowego wojewody Monika Kaniewska z urzędu wojewody i poinformowała, że urząd złoży odwołanie od decyzji sądu.

Uroczystości PiS

Uroczystości smoleńskie z udziałem Prawa i Sprawiedliwości rozpoczną się o godzinie 19.00, mszą świętą w katedrze św. Jana Chrzciciela. Zaraz po niej zgromadzeni przejdą przed Pałac Prezydencji, gdzie odbędzie się apel pamięci.

Jak opisywała Olesek, teren wzdłuż Krakowskiego Przedmieścia od 6.00 do 22.00 jest ogrodzony barierkami. – Na pewno będzie ochrona policji, żeby zabezpieczyć tę manifestację – powiedziała.

Wieczorem odbędą się kolejne uroczystości. Rozpoczną się w archikatedrze, później pochód przejdzie Krakowskim Przedmieściem przed Pałac Prezydencki.

kw/mś