Przygotuj się na:

ZIMA NA DROGACH

To właśnie teraz, gdy temperatura rano spada poniżej 7 stopni Celsjusza, a kolejki do warsztatów są krótkie, powinniśmy umówić się na sezonową zmianę opon.

Awantura o market na Kabatach. "Nie damy się przeKABACIĆ"

Warszawa

Dyskusja w ratuszu | Krystian Malesa
Dyskusja w ratuszu | Krystian Malesa
Dyskusja w ratuszu | Krystian Malesa
Dyskusja w ratuszu | Krystian Malesa
Dyskusja w ratuszu | Krystian Malesa
Dyskusja w ratuszu | Krystian Malesa
Dyskusja w ratuszu | Krystian Malesa
Dyskusja w ratuszu | Krystian Malesa
Dyskusja w ratuszu | Krystian Malesa
Dyskusja w ratuszu | Krystian Malesa

Ponad setka mieszkańców ostro zaprotestowała w poniedziałek przeciwko rozbudowie supermarketu na Kabatach. Inwestor co prawda pojawił się na spotkaniu, ale... nie odpowiedział na żadne pytanie.

O planach rozbudowy Tesco na Kabatach pisaliśmy już na tvnwarszawa.pl. Inwestor złożył w mieście trzeci wniosek o wydanie decyzji środowiskowej. W poniedziałek na posiedzeniu komisji architektury i ochrony środowiska rady dzielnicy ze szczegółami mieli zapoznać się radni i mieszkańcy.

Ci ostatni tłumnie stawili się w ursynowskim ratuszu i od razu przeszli do protestowania. Zaczął prezes spółdzielni SAM 81 Ryszard Rak. - Dawka czyni truciznę. Jeden mały sklep nie przeszkadza nikomu, ale skala przedsięwzięcia, którą proponuje inwestor, przekracza możliwości. Przypominam, że Tesco nie kupiło 1,5 ha - kupiło 4 ha, czyli ogromny teren do inwestowania - komentował.

Punktował, że prezentowany jeszcze w 2014 roku projekt nie pasował do sąsiadujących z marketem budynków. Inwestor chciał bowiem zamienić istniejący blaszak w centrum handlowe porównywalne z Galerią Mokotów: prawie 133 tysiące metrów kwadratowych i prawie 30 metrów wysokości.

Po nim mówić miał przedstawiciel Tesco. Przewodniczący komisji Krystian Malesa (PO) poprosił Zbigniewa Stockiego o informację dotyczącą raportu środowiskowego. Ten nie odpowiedział. Poprosił za to o pytania.

Ręce poszły więc w górę. - Co wy nam chcecie robić? Bałagan?! Żebyśmy się stąd wynieśli?! -załamywał ręce mieszkaniec Kabat Andrzej Wersołowski.

- Nie wyobrażam sobie takiego molochu! - mówiła kolejna ursynowianka.

- Spotykajmy się! Rozmawiajmy o tym! Bo u nas będzie syf i brud. Nie dajmy się przekabacić! - mobilizował inny mieszkaniec. I przypominał, mieszkańcy sąsiedniego Wilanowa też nie chcą u siebie równie wielkiej galerii.

"Wszystko jest w raporcie"

Między tymi emocjonalnymi wypowiedziami padały też bardziej konkretne pytania o hałas, zanieczyszczenia powietrza, lokalny handel i parking P+R. Mieszkańcy chcieli też dowiedzieć się, jakie są różnice między nowym projektem, a tym z 2014 roku. - Kabaty są miejscem spokojnym, które żyje własnym życiem. Co się stanie z lokalnymi sklepami? One po prostu nie wytrzymają! – wytykał Maciej Antosiuk, sąsiad inwestycji.

Gdy mieszkańcy wyartykułowali już swoje obawy, przyszedł czas na odpowiedzi. Żaden z trzech pełnomocników Tesco nie kwapił się jednak do dyskusji. Zbigniew Stocki (współautor raportu środowiskowego, koordynator projektu) po raz drugi uchylił się od odpowiedzi. Nie przygotował prezentacji, nie notował pytań, nie zaprezentował projektu. Na koniec podszedł tylko do mównicy i powiedział: - Wszystko jest w raporcie. Proponuję, aby wysłać pytania do urzędu miasta.

Sam dokument jest jednak... niedostępny dla mieszkańców.

Ci nie kryli oburzenia. "To kpiny!", "Śmiech, nie podejście do ludzi", "Inwestor ma nas gdzieś", "Mamy powtórkę z rozrywki" - to najłagodniejsze komentarze, jakimi odpowiedzieli.

Niezadowolenia nie kryli też radni, których inwestor potraktował w ten samo sposób. - Czy na dachu galerii będzie ogród? - dopytywał radny Malesa. - Nie wiem, nie pamiętam - odpowiadał przedstawiciel inwestora.

Radni za zmianą planu

- To jest właśnie podejście do mieszkańców - podsumowała radna Goretta Szymańska (Nasz Ursynów). I dodała: - Ta działka to bardzo łakomy kąsek. Kabaty, Ursynów plus Tesco. Naszą jedyną szansą jest skłonienie miasta do zmiany planu miejscowego.

I właśnie takie stanowisko przyjęła komisja. Radni chcą, by rada dzielnicy zwróciła się do Rady Warszawy o zmianę miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. "Powinien posiadać między innymi mniejszą intensywność zabudowy, zmienioną ze współczynnika 1,5 do 0,7 – 0,5"- czytamy w komunikacie.

Z kolei wiceburmistrz Ursynowa Piotr Zalewski poinformował, że biuro ochrony środowiska rozpoczęło rozpatrywanie raportu środowiskowego. - Mamy informacje, że prawdopodobnie inwestor będzie musiał wyjaśnić kilka kwestii. Później raport trafi do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska - zapowiedział.

W tym miejscu ma powstać galeria handlowa:

W tym miejscu ma powstać nowa galeria handlowa
Mateusz Szmelter / tvnwarszawa.pl

Klaudia Ziółkowska