Autokar z kibicami Legii zderzył się z audi. Portugalczyk nie żyje

Warszawa

TVN24Policja ustala przyczyny wypadku

Po meczu Legii Warszawa ze Sportingiem Lizbona autokar, którym wracali kibice stołecznego klubu zderzył się czołowo z osobowym audi - podaje portugalski dziennik "Diario de Noticias". Pomimo szybkiej reanimacji służb ratunkowych śmierć na miejscu poniósł kierowca osobówki. W wyniku wypadku lekko ranni zostali również niektórzy fani Legii.

Do wypadku doszło już po meczu, około 30 minut po północy przy Alei Fontes Pereira de Melo w centrum Lizbony. Bardzo szybko na miejscu pojawiły się służby ratunkowe, które zabezpieczały mecz Legii ze Sportingiem. Kierowca osobówki został bardzo szybko poddany reanimacji, niestety w wyniku poniesionych obrażeń zmarł na miejscu.

Jak relacjonował w rozmowie z "Diario de Noticias" jeden ze świadków, ofiarą jest mężczyzna pomiędzy 40 a 45 rokiem życia. Samochód został zniszczony w takim stopniu, że służby ratunkowe przypuszczały, że w pojeździe znajduje się jeszcze pasażer. Na szczęście okazało się to nieprawdą.Trwa ustalanie przyczynPrawdopodobną przyczyną wypadku było wjechanie na skrzyżowanie jednego z pojazdów na czerwonym świetle. Carla Duarte z lizbońskiej komendy policji powiedziała, że dokładne przyczyny zderzenia zostaną podane po przeanalizowaniu wszystkich zebranych materiałów.W wyniku wypadku lekkich obrażeń doznali również kibice warszawskiej drużyny. Służby ratunkowe na miejscu udzieliły poszkodowanym pomocy, którzy następnie zostali przetransportowanii na lotnisko Portela w Lizbonie.W czwartkowym meczu Sporting wygrał z Legią 1:0 i wyeliminował stołeczną drużynę z Ligi Europejskiej.

Czytaj także na tvn24.pl

mps//bgr