Przygotuj się na:

ZIMA NA DROGACH

To właśnie teraz, gdy temperatura rano spada poniżej 7 stopni Celsjusza, a kolejki do warsztatów są krótkie, powinniśmy umówić się na sezonową zmianę opon.

Autobusy wpadają w wielką dziurę

Warszawa

Pokaźnych rozmiarów dziura | Lech Marcinczak /tvnwarszawa.pl
Pogotowie drogowe na Karolkowej | Lech Marcinczak /tvnwarszawa.pl
Pokaźnych rozmiarów dziura | Lech Marcinczak /tvnwarszawa.pl
Pokaźnych rozmiarów dziura | Lech Marcinczak /tvnwarszawa.pl
Pokaźnych rozmiarów dziura | Lech Marcinczak /tvnwarszawa.pl
Pokaźnych rozmiarów dziura | Lech Marcinczak /tvnwarszawa.pl
Pokaźnych rozmiarów dziura | Lech Marcinczak /tvnwarszawa.pl
Pogotowie drogowe na Karolkowej | Lech Marcinczak /tvnwarszawa.pl
Pokaźnych rozmiarów dziura | Lech Marcinczak /tvnwarszawa.pl
Pokaźnych rozmiarów dziura | Lech Marcinczak /tvnwarszawa.pl
Pokaźnych rozmiarów dziura | Lech Marcinczak /tvnwarszawa.pl
Pokaźnych rozmiarów dziura | Lech Marcinczak /tvnwarszawa.pl

Przy przystanku na ulicy Karolkowej powstała spora kałuża. Jest ona zagrożeniem nie tylko dla ubrań pasażerów. Zatrzymujące się tam autobusy uderzają podwoziem o asfalt.

Wytrawni kierowcy wiedzą, że nie należy wjeżdżać w kałuże, ponieważ nigdy nie wiadomo co się kryje w brudnej wodzie. Co jednak mają począć kierowcy autobusów, którzy podjeżdżają na przystanek? – Koła autobusów wpadają w dziurę, a podwozia uderzają o asfalt – relacjonuje Lech Marcinczak, reporter tvnwarszawa.pl.

Na szczęście na miejsce przyjechali drogowcy. - Otrzymaliśmy zgłoszenie o wykruszeniu nawierzchni. Ponieważ stanowiło zagrożenie dla ruchu kołowego, na miejsce pojechało nasze pogotowie drogowe – mówi Karolina Gałecka z Zarządu Dróg Miejskich.

Pracownik przy pomocy listew zaopatrzonych w skalę zmierzył pokaźną dziurę. – Zabezpieczyliśmy miejsce wykruszenia, a o całej sytuacji poinformowaliśmy zarządcę drogi, czyli dzielnicę Wola – dodaje Gałecka.

wp/b