Atak nożownika w centrum. "Krzyczał, że zabije"

Warszawa

Mateusz KalbarczykAtak nożownika w centrum

W samym centrum miasta około 40-letni mężczyzna zaatakował nożem. Trzykrotnie dźgnął jedną osobę, która trafiła do szpitala.

Do zdarzenia doszło w sobotę ok. godz. 17 na ul. Senatorskiej. Jego świadkiem był Mateusz Kalbarczyk, który przesłał nam zdjęcia. - Mężczyzna w wieku ok. 45-50 lat biegał z nożem wśród matek i dzieci, krzyczał, że kogoś zabije, wyglądał na szalonego - opowiada.

"Wytrąciłem mu nóż"

I dodaje, że ludzie ignorowali "nożownika", aż do czasu, kiedy zaatakował jednego z mężczyzn. Wtedy Mateusz Kalbarczyk wezwał karetkę i policję. - Nie czekałem na funkcjonariuszy, wytrąciłem mu nóż - mówi. Zastrzega również, że na miejscu był też mężczyzna, który usiłował pomóc "nożownikowi". Ostatecznie obaj zostali zatrzymani przez policję.

Według relacji Kalbarczyka ranny mężczyzna był reanimowany na miejscu. - Został ugodzony nożem kilkakrotnie, nikomu innemu nic się nie stało - opowiada świadek. Zapewnia, że złożył zeznania na pobliskim komisariacie.

Wypadek potwierdza policja. - Do zdarzenie doszło około godz. 17, dokładnie na wysokości numeru 13-15. Zostało w tej sprawie wszczęte śledztwo prokuratorskie - informuje Robert Szumiata, rzecznik śródmiejskiej policji.

Zadzwoniliśmy do Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście-Północ. Dowiedzieliśmy się, że "trwają czynności prokuratorskie".

Dwa miesiące temu pisaliśmy również o rannym mężczyźnie w okolicach Rotundy.

kz/sk