Przygotuj się na:

WOLA: ZMIANY TRAS AUTOBUSÓW

Wraz z planowanym na kwiecień 2020 roku otwarciem nowych stacji metra na Woli zmienić się muszą trasy wielu linii autobusowych. Zarząd Transportu Miejskiego pokazał plany, które będą podstawą konsultacji społecznych. Początek 10 grudnia.

Atak na Wietnamczyka: wyjął pistolet i "dał do zrozumienia, że nie jest mile widziany i powinien opuścić Polskę"

Warszawa

kspZatrzymano 41-letniego mężczyznę

Przystawił broń do głowy Wietnamczyka, a później dał mu do zrozumienia, że "powinien opuścić Polskę". Tak według prokuratury wyglądała sytuacja, do której doszło we wtorek w Śródmieściu. Napastnik przyznał się do winy.

Do całego zajścia doszło we wtorek wieczorem przy Elektoralnej.

"Używał wulgaryzmów"

"Nietrzeźwy mężczyzna zaczepił idącego chodnikiem obywatela Wietnamu, wyciągnął z saszetki pistolet i przystawił mu go do głowy. Używając wulgaryzmów, dał mu do zrozumienia, że nie jest mile widziany w kraju i powinien opuścić Polskę" - podaje Łukasz Łapczyński, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Jeszcze tego samego dnia policjanci ze śródmiejskiego komisariatu zatrzymali 41-letniego Rafała N. Z informacji śledczych wynika, że miał przy sobie broń, którą groził pokrzywdzonemu, oraz amunicję. Był nietrzeźwy - badanie alkomatem wykazało dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Został doprowadzony do prokuratury rejonowej Warszawa-Śródmieście Północ. Wszczęto śledztwo. W czwartek usłyszał zarzuty stosowania przemocy i groźby z powodu przynależności narodowej, narażenia pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, a także posiadania bez wymaganego zezwolenia broni palnej (gazowej) i amunicji.

"Wyraził skruchę"

"Podejrzany przyznał się do zarzucanych mu czynów i złożył obszerne wyjaśniania. Wyraził ponadto skruchę z powodu swojego zachowania, wskazując, iż przyczyniły się do niego problemy osobiste" – tłumaczy Łapczyński. 41-latek, decyzją śródmiejskiej prokuratury, dostał policyjny dozór z obowiązkiem stawiania się dwa razy w tygodniu w jednostce policji oraz zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonym i zakaz zbliżania się do niego.

TO NIE PIERWSZY RASISTOWSKI ATAK W STOLICY:

ran/r/jb

Agresja wobec obcokrajowcówFakty TVN
wideo 2/3