Atak na budynek Polonii: śledztwo zawieszone

Warszawa

tvnwarszawa.plZniszczono budynek klubowy

Wciąż nie wiadomo, kto wybił szyby w budynku klubu Polonia Warszawa i stojących przed nim samochodach. Prokuratura zawiesiła śledztwo w sprawie grudniowego ataku, do czasu aż wypowie się biegły do spraw monitoringu.

Sprawą zdemolowania budynku przy ulicy Konwiktorskiej i samochodów przed nim zaparkowanych zajmowała się policja, później trafiła do prokuratury. Jednak przed kilkoma dniami została zawieszona.

– Dlatego, że jest wykonywana opinia biegłego ds. monitoringu. Analizowany jest zapis audiowizualny dotyczący tego zdarzenia. Chodzi o identyfikację osób, które brały w nim udział – wyjaśnia Mariusz Dubowski, prokurator rejonowy dla Śródmieścia-Północ.Na razie nie wiadomo, kiedy można się spodziewać wyników pracy biegłego.

"Wybijali szyby, niszczyli samochody"

Jak pisaliśmy na tvnwarszawa.pl, policja zatrzymała w związku z tą sprawą 18-letniego Jakuba Z. Przedstawiono mu zarzuty z artykułu 158 kodeksu karnego, czyli udział w bójce lub pobiciu, w którym naraża się człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo zdrowia. Policja informowała, że nie przyznał się on jednak do winy.

Do incydentu doszło 16 grudnia ubiegło roku. Zamaskowani napastnicy wtargnęli na prywatne spotkanie kibiców w kawiarni Czarna Koszula. W tym samym czasie na sali sportowej trwał trening koszykarek. Ranna została jedna osoba.

- W piątek ok. godz. 21.50 na teren stadionu wtargnęło 70-80 osób. Najpierw powybijali szyby w samochodach, również przypadkowych osób. Potem próbowali się dostać do głównego budynku. Szyby w kawiarni zostały wybite od zewnątrz – relacjonowała dzień po zdarzeniu Karolina Czaja, rzeczniczka Polonii Warszawa.

Czytaj więcej o tej sprawie.

Zniszczyli budynek i samochody
Lech Marcinczak, tvnwarszawa.pl

ran/b