"Powstanie Warszawskie jest krwawym bratem pokojowej transformacji"

Warszawa

W piątek, w dniu 70. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, przed Grobem Nieznanego Żołnierza na pl. Piłsudskiego odbyła się uroczysta odprawa posterunku honorowego. Uroczystości z udziałem władz państwa i miasta, kombatantów i mieszkańców odbyły się także w kilku innych miejscach m.in. w Parku Dreszera, przed pomnikami Tadeusza "Bora" Komorowskiego i Polskiego Państwa Podziemnego.

ŚLEDŹ TEŻ RELACJĘ NA TVN 24

Po godz. 16 na grobie gen. Antoniego Chruściela "Montera" - komendanta podziemnej, walczącej Warszawy z sierpnia i września 1944 r., złożono kwiaty i wieńce. Hołd komendantowi podziemnej Warszawy złożyli powstańcy warszawscy, weterani II wojny światowej, przedstawiciele władz i mieszkańcy Warszawy, harcerze.

Po godz. 14 odbyły się natomiast uroczystości przy Pomniku Polskiego Państwa Podziemnego i Armii Krajowej. Marszałek Ewa Kopacz powiedziała, że istnieją takie wartości, za która jeśli trzeba, oddaje się życie. - Dziś jest czas, by ukłonić się przed siwymi głowami tych, którzy powstanie przetrwali - mówiła Kopacz.

Przed pomnikiem zostały zaciągnięte warty honorowe, a hołd uczestnikom powstania złożyły liczne poczty sztandarowe. Złożono wieńce i kwiaty.

Przemówienie Ewy Kopacz
TVN 24

"Fenomen w skali Europy"

Głos zabrała także Hanna Gronkiewicz-Waltz. - Polskie Państwo Podziemne pozostaje faktem, który zadziwia ciągle, nawet po upływie 75 lat od jego powstania - podkreśliła prezydent podczas piątkowych uroczystości. Jak mówiła, mimo klęski militarnej i politycznej w czasie II wojny światowej udało się zorganizować i zachować ciągłość państwa jako idei, instytucji, administracji, szkolnictwa.

- Jakiej trzeba było odwagi, determinacji, wyobraźni i konsekwencji, aby tę ideę piękną Państwa Podziemnego jednak wcielić w czyn i realizować przez sześć lat wojny? - pytała podkreślając: Możemy to sobie tylko spróbować wyobrazić, tylko spróbować.

Gronkiewicz-Waltz przypomniała, że w ocenie historyków Polskie Państwo Podziemne było fenomenem w skali Europy. - Jednak teraz, 70 lat po wybuchu Powstania Warszawskiego nie jesteśmy wolni od pytań, czy my, choć przecież wychowani w tradycji niepodległościowej, potrafimy ów fenomen docenić - uznała.

Według niej "bohaterowie tamtych dni walczyli o niepodległość Polski i zachowanie tożsamości Polaków". - My dzisiaj dzień w dzień uwikłani w wiele politycznych, zewnętrznych i wewnętrznych problemów często tracimy z oczu te najwyższe wartości - podkreśliła.

- Upamiętniamy bohaterów państwa podziemnego, przywódców, działaczy i żołnierzy, szefów struktur tworzonych na fundamencie prawa i woli zwycięstwa, i na przeświadczeniu, że to wszystko ma przynieść sprawiedliwość i wolność - mówiła.

Przemówienie Hanny Gronkiewicz-Waltz
TVN 24

"Byli wspaniali pod każdym względem"

Od godz. 12.00 biało-czerwone oraz stołeczne żółto-czerwone flagi na placu powiewały na placu Piłsudskiego. Uroczystość rozpoczęto od odegrania hymnu. Po zmianie posterunku honorowego przy GNŻ odczytana została odezwa wzywająca do uczczenia rocznicy wybuchu powstania. Żołnierze oddali salwę honorową.

Tu też przemawiała prezydent Warszawy.

- Godzina W nadchodzi. 70 lat temu, 1 sierpnia, na ulice Warszawy wylegli tłumnie przeważnie bardzo młodzi, wspaniali pod każdym względem ludzie. Tak mogłaby się rozpoczynać całkiem pogodna historia. Ta jednak, której rocznicę dziś obchodzimy – wybuch Powstania Warszawskiego przeciwko okrutnej hitlerowskiej okupacji - kosztowała życie 20 tysięcy wojskowych i prawie 200 tysięcy cywilnych mieszkańców naszego miasta - powiedziała Gronkiewicz-Waltz.

Prezydent stolicy przypomniała, że 1 sierpnia Polacy odwiedzają miejsca związane z trwającymi 63 dni walkami, m.in. groby warszawskich cywili i powstańców.

- Odwiedzamy również Grób Nieznanego Żołnierza. To niezwykły pomnik o wyrazistej symbolice. Usytuowany jest w samym sercu naszego miasta i upamiętnia wiele pokoleń bezimiennych polskich żołnierzy. Wierni przysiędze składanej Polsce, ginęli, broniąc wolności - mówiła.

Złożyli wieńce przy Grobie Nieznanego Żołnierza
TVN 24

"Składamy hołd niezwykłemu środowisku"

Jak podkreśliła, wśród tych żołnierzy szczególne miejsce zajmują powstańcy warszawscy.

- Umierali od straszliwych ran w piwnicach i gruzach, i kanałach. A także – już po powstaniu – nadal walcząc o wolność, ale gdzieś z dala od Polski. Po powrocie do kraju czekały ich – jak i tych, którzy tu pozostali po wojnie – szykany ze strony komunistycznych władz. Dlatego wielu zdecydowało się więc pozostać na emigracji" - powiedziała prezydent. Dodała, że powstańcy przyjechali na obchody rocznicy z całego świata m.in. Gwatemali, Australii czy Rosji.

- Składamy dziś pokłon niezwykłemu środowisku powstańców warszawskich. Ze świadomością ważną w obchodzonym w tym roku 25-leciu wolnej Polski, a Powstanie Warszawskie jest starszym bratem, niestety krwawym bratem, naszej pokojowej transformacji, która rozpoczęła się 25 lat temu - podkreśliła.

Komorowscy przy grobie "Bora"

Po godz. 9 prezydent Bronisław Komorowski zapalił znicze na grobach Tadeusza "Bora" Komorowskiego i Aleksandra "Wilka" Krzyżanowskiego na cmentarzu Powązkowskim, rozpoczynając uroczyste obchody 70. rocznicy.

Prezydentowi towarzyszyła małżonka Anna, syn Piotr, ciotka Halina Wołłowicz, uczestniczka Powstania Warszawskiego oraz syn generała "Bora" Komorowskiego - Adam. Razem odwiedzili powstańcze mogiły, złożyli kwiaty i zapalili znicze m.in. na grobie dowódcy Armii Krajowej gen. Tadeusza Komorowskiego "Bora" i dowódcy okręgu wileńskiego AK płk. Aleksandra Krzyżanowskiego "Wilka". Zwiedzili także kwaterę powstańczą, gdzie zapalili znicze.

Prezydent złożył kwiaty na Powązkach
TVN 24

Tam podpisano rozkaz

Wcześniej złożeniem kwiatów przy gmachu na ul. Filtrowej w Warszawie, gdzie 31 lipca 1944 r. płk. Antoni Chruściel „Monter” podpisał rozkaz rozpoczęcia powstania, wydany przez gen. Tadeusza Komorowskiego „Bora”, zainaugurowano piątkowe uroczystości w 70. rocznicę wybuchu walk o stolicę.

Przed budynkiem przy ul. Filtrowej 68 (przed wojną gmach Domu Dochodowego Pocztowej Kasy Oszczędnościowej), gdzie mieściła się konspiracyjna kwatera sztabu dowódcy Okręgu Warszawskiego AK płk. Antoniego Chruściela „Montera”, obecni byli przedstawiciele m.in. Kancelarii Prezydenta, MON, Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych, żołnierze Garnizonu Warszawskiego, weterani oraz harcerze.

Pamiątkowa tablica, pod którą w piątek składano kwiaty, upamiętnia przekazanie przez płk. Chruściela „Montera” 31 lipca ok. godz. 19 zaszyfrowanej wiadomości o godzinie W. "Alarm do rąk własnych Komendantom Obwodów (…). Nakazuję +W+ dnia 1.8. godzina 17. Adres m.p. Okręgu: Jasna nr 22 m. 20 czynny od godziny +W+. Otrzymanie rozkazu natychmiast kwitować" – rozkazywał komendant warszawskiego Okręgu AK.

Datę wybuchu powstania przeciwko Niemcom kierownictwo AK ustaliło tego samego dnia w czasie odprawy sztabowej, odbywającej się w budynku przy ul. Pańskiej w Warszawie. Wówczas to komendantowi głównemu AK gen. Tadeuszowi Komorowskiemu „Borowi” przekazano meldunek o walkach sowiecko-niemieckich na przedpolach stolicy. Spodziewając się rychłej ofensywy Armii Czerwonej na Warszawę od strony Pragi, przy aprobacie Delegata Rządu na Kraj Jana Stanisława Jankowskiego, gen. Komorowski „Bór” podjął decyzję o rozpoczęciu walki o wyzwolenie stolicy.

Marsz Mokotowa

Ok. godz. 11 powstańcy warszawscy, weterani II wojny światowej i reprezentanci władz wzięli udział w uroczystościach przed pomnikiem Mokotów Walczy 1944. W Parku Dreszera zabrzmiał "Marsz Mokotowa". "Ten pierwszy marsz, to właśnie zew, niech brzmi i trwa przy huku dział. Batalion gdzieś rozpoczął szturm, spłynęła łza i pierwszy strzał" - śpiewali uczestnicy uroczystości.

Przedstawiciele władz państwa i miasta oraz kombatanci złożyli wieńce także przed pomnikiem gen. Stefana Roweckiego "Grota".

Zobacz pełny harmonogram uroczystości.

Stolica się zatrzyma

W godzinę W odbędą się uroczystości przy pomniku Gloria Victis na Wojskowych Powązkach - udział w nich wezmą przedstawiciele władz, w tym prezydent Bronisław Komorowski i premier Donald Tusk.

Uroczystości zaplanowano też przy Pomniku "Polegli-Niepokonani" na wolskim Cmentarzu Powstańców Warszawy. Wieczorem na Kopcu Powstania Warszawskiego tradycyjnie rozpalone zostanie Ognisko Pamięci, które będzie płonąć przez 63 dni. O północy w Muzeum Powstania Warszawskiego odbędzie się premierowy pokaz spektaklu-oratorium "Pamiętnik z Powstania Warszawskiego" w reżyserii Krystyny Jandy i z muzyką Jerzego Satanowskiego.

Inauguracja uroczystości rocznicowych
TVN 24

W środę odbył się uroczysty Apel Poległych:

Przemówienie Hanny Gronkiewicz-Waltz i Zbigniewa Ścibora-Rylskiego
TVN24

PAP//kś/b