Afera w warszawskim CBŚP: już pięcioro policjantów w areszcie

Warszawa

TVN24Prokuratura o zatrzymaniach

Zarzuty niedopełnienia obowiązków oraz utrudniania postępowania karnego usłyszał naczelnik Wydziału do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Ekonomicznej Zarządu CBŚP w Warszawie oraz jego dwaj zastępcy. Sąd aresztował w związku z tą sprawą pięcioro funkcjonariuszy policji.

Chodzi o śledztwo dotyczące przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez funkcjonariuszy warszawskiego zarządu Centralnego Biura Śledczego Policji. W sobotę kilkunastu z nich zostało zatrzymanych przez Biuro Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji.

"Nie podjęli działań"

- W toku śledztwa 13 policjantom przedstawiono zarzuty przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i przywłaszczenia mienia w postaci zabezpieczonych w innej sprawie perfum, ubrań i zegarków. Ponadto zarzuty popełnienia przestępstwa niedopełnienia obowiązków oraz utrudniania postępowania karnego usłyszeli naczelnik Wydziału do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Ekonomicznej Zarządu CBŚP w Warszawie oraz jego dwaj zastępcy - poinformował Dziekański.

O tym, że przywłaszczone przedmioty to nie tylko kosmetyki, informowaliśmy na tvnwarszawa.pl już w sobotę. Dodał, że policjanci pełniący funkcje kierownicze - według ustaleń prokuratury - "nie podjęli wymaganych prawem działań, pomimo uzyskania informacji o nieprawidłowościach".Prokuratura w tej sprawie wystąpiła do sądu z pięcioma wnioskami o areszt. Na dwa sąd wyraził zgodę już w niedzielę. W poniedziałek po południu prokuratura poinformowała, że pozostałe wnioski też zostały uwzględnione przez sąd.

Jak wyjaśniał prokurator Dziekański wnioski o areszt uzasadniono "grożącą surową karą oraz obawą matactwa". - W odniesieniu do pozostałych podejrzanych zastosowano dozory policji, zakaz kontaktu z funkcjonariuszami policji związanymi ze sprawą, a także zawieszono ich w czynnościach służbowych - poinformował Dziekański.

Jak powiedział, dotychczasowe ustalenia pokazują, że funkcjonariusze przywłaszczali nie pojedyncze produkty, lecz znaczne ich ilości.

Prokurator Dziekański podał, że policjanci dopuścili się przestępstwa w ramach śledztwa, które dotyczyło produkcji i sprzedaży towarów z podrobionymi znakami towarowymi. - Zostały przywłaszczone przez funkcjonariuszy - zaznaczył Dziekański.

Jak podkreślił, ze względu na dobro śledztwa, nie może zdradzać szczegółów.

Fałszerze perfum

W lutym b.r. funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji rozbili 28-osobową zorganizowaną grupę przestępczą produkującą fałszywe markowe kosmetyki i odzież. Jak wówczas informowano zabezpieczono - tylko jeśli chodzi o perfumy – towar wartości ponad 10 mln zł. CZYTAJ WIĘCEJ.

Zobacz materiał Faktów TVN:

Materiał Faktów TVN
tvn

PAP/ran/mś