Przygotuj się na:

WOLA: ZMIANY TRAS AUTOBUSÓW

Wraz z planowanym na kwiecień 2020 roku otwarciem nowych stacji metra na Woli zmienić się muszą trasy wielu linii autobusowych. Zarząd Transportu Miejskiego pokazał plany, które będą podstawą konsultacji społecznych. Początek 10 grudnia.

Afera w praskim sądzie. Zarzut za fałszywe kredyty

Warszawa

TVN24Zarzut za fałszywe kredyty

Jedna osoba ma już zarzuty w sprawie malwersacji finansowych w Sądzie Okręgowym Warszawa-Praga. Do lipca 2012 r. przedłużono śledztwo prowadzone w tej sprawie przez Prokuraturę Okręgową w Ostrołęce.

Rzecznik ostrołęckiej prokuratury Andrzej Rycharski nie ujawnił ani komu, ani kiedy go postawiono i czy stosowano jakieś środki zapobiegawcze.

15 przestępstw Podał on jedynie, że zarzut dotyczy piętnastu przestępstw opisanych w art. 286 par. 1 Kodeksu karnego. Przewiduje on karę pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat dla tego, kto w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd, albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania działania. - Z uwagi na dobro prowadzonego postępowania, odpowiedź nie może być obecnie udzielona - tak rzecznik odpowiedział na pytanie o planowane czynności śledcze.

O nieprawidłowościach w praskim sądzie napisaliśmy jako pierwsi w marcu 2011 r. Ówczesny szef resortu Krzysztof Kwiatkowski najpierw wysłał do sądu kontrolę, a potem zawiadomił prokuraturę o przestępstwie. Inspektorzy dopatrzyli się w sądzie oszustw, wyłudzeń i zawyżania pensji. W kręgu podejrzeń są cywilni pracownicy sądu. Proceder miał polegać na tym, że kierowniczka zachęcała pracowników do brania kredytów i pożyczek, które potem sobie przywłaszczała, a zadłużonym podwyższała pobory, aby nie ponieśli strat.

Minister informuje prokuraturę W doniesieniach ministra do prokuratury była m.in. mowa o możliwości wyłudzeń kredytów bankowych na skutek namowy i w interesie osoby pełniącej funkcję kierownika oddziału kadr, w czego wyniku mogło dojść do wykorzystywania pozycji służbowej dla osiągnięcia korzyci majątkowej. Podkreślono, że kredyty pobrane przez pracowników sądu przewyższały ich możliwoci spłaty i były udzielane bez zgody współmałżonków.

Ponadto w doniesieniach pisano, że lista płac w sądzie była sporządzana niezgodnie z teczkami osobowymi pracowników. Figurowały też na niej osoby niezatrudnione. Stwierdzono także przekroczenie etatowych limitów płacowych, poważne różnice średnich wynagrodzeń w poszczególnych komórkach oraz znaczny przerost zatrudnienia. W związku z całą sprawą odwołano dyrektora tego sądu i jego prezesa (po złożeniu rezygnacji). Ze sprawy wyłączyła się - aby uniknąć zarzutu braku bezstronnoci - Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Sprawa trafiła do Ostrołęki.

PAP/ec