Afera reprywatyzacyjna: jest pierwszy akt oskarżenia. "300 milionów złotych"

Warszawa

archiwum TVN24Pierwszy akt oskarżenia w aferze reprywatyzacyjnej

Wrocławska prokuratura skierowała do sądu swój pierwszy akt oskarżenia dotyczący afery reprywatyzacyjnej w Warszawie. Przed sądem staną między innymi kupiec roszczeń Maciej M., jego syn Maksymilian oraz ich adwokat Andrzej M.

Akt oskarżenia został skierowany w piątek do Sądu Okręgowego w Warszawie przez Prokuraturę Regionalną we Wrocławiu. To właśnie ta prokuratura od 1,5 roku w bada w kilku śledztwach kulisy warszawskiej afery reprywatyzacyjnej. To jej pierwszy akt oskarżenia w tej sprawie.

Objęto nim siedem osób. Wśród tej grupy jest trójka adwokatów: Andrzej M., Grażyna K.-B. i Tomasz Ż.; dwaj przedsiębiorcy: Maciej M. i Maksymilian M. i dwaj rzeczoznawcy majątkowi: Michał Sz. i Jacek R.

24 przestępstwa

Na konferencji prasowej Michał Ostrowski z Prokuratury Regionalnej sprecyzował, że cała siódemka została oskarżona "łącznie o 24 przestępstwa, gdzie wartość szkody zbliża się do 300 milionów złotych". - Czyny te były popełnione w latach 2010-2015. Dotyczą one adresów przy ulicach: Siennej 29, Twardej 8, Twardej 10 i Królewskiej 39. Tutaj mieliśmy do czynienia z wyłudzeniem praw i roszczeń do nieruchomości metodą na tak zwanego kuratora - wyjaśnił Ostrowski.

Sienna 29 to przedwojenny adres jednej z działek na placu Defilad. Miasto zwróciło ją w 2012 roku Maciejowi M., którego interesy reprezentował Andrzej M. Obu oskarżonym - w kontekście Siennej - prokurator zarzucił działanie „wspólnie i w porozumieniu, w celu doprowadzenia spadkobierców dawnych właścicieli do niekorzystnego rozporządzenia mieniem wielkiej wartości”. Co znaczy wielka wartość? "Nie mniejsza niż 22 miliony złotych" - precyzuje prokuratura w komunikacie.

Prokuratura podobnie oceniła reprywatyzację Twardej 8 i Twardej 10 (nieruchomości po dawnym gimnazjum). Tu także prokurator zarzucił Maciejowi M., Andrzejowi M. oraz Maksymilianowi M. działanie w celu doprowadzenia spadkobierców dawnych właścicieli do niekorzystnego rozporządzenia mieniem na kwotę nie mniejszą niż 22 miliony złotych.

A to nie koniec zarzutów. "Maciej M. i Andrzej M. oskarżeni zostali także o to, że działając wspólnie i w porozumieniu usiłowali doprowadzić Skarb Państwa do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie nie mniejszej niż 184 miliony złotych" - czytamy na stronie Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu. Chodzi o nieruchomości położone u zbiegu ulic: Sobieskiego, Idzikowskiego i Piaseczyńskiej.

Andrzejowi M. zarzucono też, że jako ustanowiony likwidator spółki "Robur" Związek Kopalń Górnośląskich przywłaszczył powierzone mu mienie w postaci 31 tysięcy złotych.

Oskarżeni adwokaci i rzeczoznawcy

Kolejne zarzuty dotyczą adwokatów i rzeczoznawców.

Grażynie K.- B. zarzucono udzielenie Maciejowi M., Maksymilianowi M. i Andrzejowi M. pomocy w wyłudzeniu mienia na szkodę spadkobierców dawnych właścicieli gruntów przy Siennej 29, Twardej 8 i 10 oraz Królewskiej 39.

"Podobnie Tomasz Ż., który oskarżony został o pomocnictwo do przestępstwa oszustwa na szkodę spadkobierców dawnych właścicieli nieruchomości przy Królewskiej 39, którego udzielił Maciejowi M., Maksymilianowi M. i Andrzejowi M." - informuje prokuratura.

Oskarżony został wyznaczony kuratorem spadku po dawnych właścicielach nieruchomości (przy Królewskiej 39). Tym samym miał obowiązek zajmowania się sprawami majątkowymi w interesie spadkobierców, lecz - jak czytamy na stronie prokuratury - "nie podejmował tych czynności". "Nie ustalił kręgu spadkobierców oraz pomógł we wprowadzeniu sądu w błąd co do wartości praw i roszczeń wchodzących w skład spadków po dawnych właścicielach" - wyliczają śledczy.

Michała Sz., rzeczoznawcę i ówczesnego biegłego sądowego, prokurator oskarżył o udzielenie Maciejowi M. i Andrzejowi M. pomocy w dokonaniu oszustwa.

I ostatniego oskarżonego - rzeczoznawcę i biegłego sądowego Jacka R. prokuratura oskarżyła o to, że udzielił Maciejowi M., Maksymilianowi M. i Andrzejowi M. pomocy w oszustwie. Jacek R. - jak czytamy w komunikacie prokuratury - miał przedstawić w Sądzie Rejonowym w Śródmieściu fałszywy operat szacunkowy, w którym miał zaniżyć wartość nieruchomości przy Królewskiej 39.

CZYTAJ WIĘCEJ O ZATRZYMANIACH MACIEJA M. I INNYCH OSKARŻONYCH

Rzeczniczka Prokuratury Krajowej o zatrzymaniachTVN24
wideo 2/4

kw/PAP/pm