Afera na Bemowie: są wstępne wyniki kontroli

Warszawa

tvnwarszawa.plWstępne wyniki kontroli na Bemowie

Niewłaściwe prowadzenie ewidencji korzystania z samochodów służbowych i wpisywanie w tej dokumentacji nieprawdziwych danych - to niektóre z nieprawidłowości wykrytych na Bemowie przez kontrolerów z ratusza. Z jej wynikami w czwartek zapoznali się radni miasta.

Na początku kwietnia odwołany wiceburmistrz Bemowa Paweł Bujski oświadczył, że dzielnicą wciąż de facto kieruje wiceprezydent miasta, a wcześniej burmistrz Bemowa Jarosław Dąbrowski. Władzom dzielnicy zarzucił wiele nieprawidłowości.

Prezydent miasta Hanna Gronkiewicz-Waltz wysłała na Bemowo kontrolę, kilka dni później Dąbrowski podał się do dymisji. Rada dzielnicy na początku maja odwołała zarząd Bemowa, w tym burmistrza Alberta Stomę, który wcześniej podał się do dymisji, i powołała nowego burmistrza, którym został Krzysztof Strzałkowski.

Wstępne wyniki kontroli

O wstępnych wynikach zakończonej w ostatnich dniach kontroli w czwartek radnych poinformował sekretarz miasta Marcin Wojdat.

Jak powiedział, na Bemowie stwierdzono m.in. uchybienia polegające na składaniu zapotrzebowania na samochody służbowe jedynie w formie ustnej oraz na nieodnotowywaniu godzin przejazdu i osób korzystających z tych aut. Podkreślił, że uniemożliwia to rzetelne ustalenie, kto i w jakich godzinach korzystał z samochodów będących w dyspozycji dzielnicy.

Wojdat zaznaczył, że jeden z samochodów znajdował się w zasadzie poza kontrolą ich dyspozytora, a od stycznia do połowy 2013 r. korzystał z niego m.in. Dąbrowski, choć w tym samym czasie jeździł też przysługującym mu w ratuszu samochodem z kierowcą.

Sekretarz miasta poinformował, że karty tego samochodu nie były wypełniane na bieżąco i zawierają nieprawdziwe informacje. Ewidencją samochodu zajmował się kierowca Dąbrowskiego. Na początku kwietnia dostarczył on do urzędu karty ewidencyjne za okres od czerwca do marca 2014 r. w celu uzupełnienia podpisów osób użytkujących samochód.

Bez procedur konkursowych

- Jako użytkownika tego samochodu wpisano byłego zastępcę burmistrza Bohdana Szułczyńskiego, który oświadczył, że w tym okresie nie korzystał z tego samochodu, a zawarte w kartach pojazdu informacje są nieprawdziwe - powiedział Wojdat.

Z przedstawionych przez Wojdata informacji wynika ponadto, że podległe władzom dzielnicy Bemowskie Centrum Kultury zawierało umowy cywilnoprawne (m.in. na świadczenie usług promujących radio Bemowo FM) bez przeprowadzenia procedury konkursowej. Wojdat podkreślił, że wybrani wykonawcy nie przedstawili dokumentów potwierdzających posiadanie przez nich kwalifikacji opisanych w ogłoszeniu, a podpisane z nimi umowy nie określały sposobu odbioru przedmiotu zlecenia, co powodowało, że ich wynagrodzenia były wypłacane bez należytej weryfikacji, czy przedmiot umowy był wykonywany.

Sekretarz dodał, że umowy były podpisywane też z pracownikami urzędu, a zlecenia obejmowały usługi, które - w ramach swoich obowiązków - mogli wykonywać inni pracownicy.

Kontrola wykazała też, że przyjaciółka Dąbrowskiego, zatrudniona od 2011 r. w dzielnicowym Centrum Promocji Zdrowia i Edukacji Ekologicznej, otrzymywała wynagrodzenie, które było wyższe niż osób zatrudnionych na podobnych stanowiskach. Wojdat poinformował, że w jednostce tej właśnie od 2011 r. listy obecności pracowników były wyłożone w poszczególnych pokojach i zbierane raz w miesiącu. - Sytuacja taka oznacza, że kontrola czasu pracy ma charakter następczy, a listy obecności nie są na bieżąco weryfikowane - powiedział.

"Coś szwankuje w systemie nadzoru"

Sekretarz poinformował, że pełne wystąpienie pokontrolne będzie upublicznione dopiero po zakończeniu procedury kontrolnej. W czwartek zastrzeżenia do tego dokumentu zgłosił urząd dzielnicy Bemowo.

Zdaniem opozycji wyniki kontroli na Bemowie świadczą o tym, że ratusz niewłaściwie kontroluje podległe mu urzędy dzielnic. Radny Andrzej Kropiwnicki (PiS) ocenił, że "coś szwankuje w systemie nadzoru miasta nad dzielnicami, skoro dopiero kiedy dwóch facetów się pokłóciło (...), jeden wskazał, co tam się dzieje wewnątrz". Szef klubu PiS Maciej Wąsik wytknął z kolei, że choć Dąbrowski został odwołany ze stanowiska wiceprezydenta, to nadal jest prominentnym działaczem PO na Mazowszu - wciąż zasiada w zarządzie regionu tej partii.

Przewodniczący klubu PO Jarosław Szostakowski powiedział, że sytuacja na Bemowie jest dla jego partii trudna, ale nie boi się ona z nią zmierzyć. - Zostały wyciągnięte wnioski personalne. Ludzi, którzy przez zaniechanie, przez niewdrażanie procedur, ponoszą odpowiedzialność, dziś w większości nie ma na Bemowie - powiedział.

Jakie plany i pomysły na "uzdrowienie" sytuacjie ma nowy burmistrz Bemowa?

Strzałkowski o planach i priorytetach
Dawid Krysztofiński/ tvnwarszawa.pl
Strzałkowski o aferze bemowskiej
Dawid Krysztofiński/ tvnwarszawa.pl
Strzałkowski o planowanych zmianach w dzielnicy
Dawid Krysztofiński/ tvnwarszawa.pl

PAP/lata