Przygotuj się na:

ZIMA NA DROGACH

To właśnie teraz, gdy temperatura rano spada poniżej 7 stopni Celsjusza, a kolejki do warsztatów są krótkie, powinniśmy umówić się na sezonową zmianę opon.

"Absurdalne, wyssane z palca". Politycy komentują donosy na Gronkiewicz-Waltz

Warszawa

TVN24Ruszard Petru o donosach na prezydent Warszawy

Jako "absurdalne, wyssane z palca" ocenił szef PO Grzegorz Schetyna donosy na prezydent Warszawy Hannę Gronkiewicz-Waltz ws. przyjęcia korzyści majątkowej. Ryszard Petru domaga się wyjaśnień, ale o Śpiewaku mówi krótko: nie jest autentyczny.

Informacja o prowadzonym przez prokuraturę postępowaniu w sprawie przyjęcia korzyści majątkowej przez prezydent miasta lub jej zastępcę odbija się szerokim echem.

Przewodniczący Platformy, pytany w czwartek w radiu TOK FM o komentarz w tej sprawie, powiedział krótko: są absurdalne. Jak słyszę i czytam, że powodem jest wpis na blogu jakiegoś przedsiębiorcy z Jeleniej Góry, polityka lokalnego.

W ocenie Schetyny wszyscy ci, którzy w taki sposób rzucają oskarżenia, chociażby po to, żebyśmy mogli o tym rozmawiać w studiu, są instytucją "użytecznych idiotów". Doprecyzował, że mówi o tych, którzy "donoszą i oskarżają bezpodstawnie".

- Przedmiotem doniesienia jest to, że jakiś urzędnik w ratuszu nie wprowadził planu przestrzennego, nie wykonał jakiejś czynności, która mogłaby być dyskusyjna, nie zrobił tego i dlatego jest oskarżany, przecież to jest absurd - uważa Schetyna.

Podkreślił, że będzie "gorąco namawiał panią prezydent Gronkiewicz-Waltz, żeby zaczęła chronić swoje dobre imię i elementarną przyzwoitość".

Petru: Śpiewak nie jest autentyczny

W programie "Jeden na Jeden" pytany o sprawę śledztwa Ryszard Petru uczulił, że "zawsze jest domniemanie niewinności".

- Natomiast problem ewidentnie istnieje. Sprawa reprywatyzacji ciągnie się od kilku dobrych miesięcy. Miał być powołany audyt, miało być wszystko przejrzyste, a dalej jest więcej pytań niż odpowiedzi – przyznał lider Nowoczesnej.

Na pytanie, czy oczekuje dymisji, odpowiedział, że oczekuje przejrzystości, wyjaśnienia tej sytuacji i odniesienia się do zarzutów. - Ja mam za mało wiedzy na ten temat. Ale wiem, że prokuratura działa na zlecenie Zbigniewa Ziobry i w związku z tym byłbym bardzo ostrożny, by od razu dymisjonować - podkreślił.

O samym Janie Śpiewaku powiedział natomiast: - To nie jest wiarygodna osoba. Wolałbym, żeby tego typu zarzuty były stawiane na podstawie faktów - podsumował.

Wiceprezydent: będziemy współpracować z prokuraturą

Wiceprezydent miasta Michał Olszewski podkreślił, że prokuratura ma prawo do prowadzenia i sprawdzania różnych spraw. – Jak w każdym przypadku, będziemy współpracowali z organami ścigania. Jesteśmy zobligowani do przekazania dokumentów i materiałów, których zażądają – zapewnił w rozmowie z dziennikarzami.

Dodał jednak, że odrębną sprawą jest to, na jakiej podstawie zostało złożone zawiadomienie do prokuratury.

- Ja jako osoba świadoma odpowiedzialności karnej również za powiadamianie w sprawach, które nie mają znamion przestępstwa oglądam trzy razy dokumenty jakie składam do prokuratury – przyznał Olszewski. - Ale prawem każdego jest opieranie się na opinii blogera, że doszło do przekupstwa czy jakiegoś przestępstwa. Do oceny prokuratury i sądu jest dalsza ścieżka postępowania w tej sprawie - dodał.

Olszewski o wszczęciu śledztwa
TVN24

Jak informowaliśmy w środę na tvnwarszawa.pl, Prokuratura Okręgowa na Pradze wszczęła śledztwo w sprawie przyjęcia w nieustalonym miejscu w 2008 roku korzyści majątkowej w kwocie 2,5 mln zł przez prezydenta Warszawy lub jego zastępcę.

Sprawa ma związek z nieruchomością, na której są ogródki działkowe na Saskiej Kępie. Postępowanie zostało wszczęte po wezwaniu stołecznego radnego, członka stowarzyszenia Miasto Jest Nasze Jana Śpiewaka.

Radny Śródmieścia przyznał, że zawiadomienie złożył na podstawie kilku przesłanek. Jedną z nich był wpis na blogu osoby pracującej w spółce deweloperskiej, która miała być beneficjentem zwrotu.

Zobacz komentarz Jana Śpiewaka:

Jan Śpiewak o postępowaniu
TVN24

W środę wieczorem Hanna Gronkiewicz-Waltz wydała oświadczenie, w którym zapewniła, że nie przyjęła żadnej korzyści majątkowej i jest gotowa współpracować z prokuraturą.

Poinformowała, że rozważa również podjęcie kroków prawnych mających na celu ochronę jej dóbr.

PAP/kw/r