4900 złotych za Warszawę Centralną

Warszawa

film FAKTY TVN

O tym, że warszawiacy kochają dworzec Centralny można się było przekonać w trakcie poniedziałkowej aukcji kasetonów z numerami peronów, torów i sektorów. Najdroższe "poszły" za kilka tysięcy złotych. - W sumie zebraliśmy ponad 100 tys zł. - mówi Łukasz Kurpiewski, rzecznik PKP.

W poniedziałkowy wieczór antresola dworca zapełniła się gęstym tłumem. Obserwować aukcję napisów przyszło kilkaset osób, a do licytowania zapisała się ponad setka. Większość obeszła się jednak smakiem, bo ceny już od pierwszej licytacji poszybowały w górę. Kolejne "perony", "tory" i "sektory" sprzedawano po 1000 - 1500 złotych.

Prawdziwy wyścig zaczął się, gdy doszło do licytacji pierwszego z czterech dwustronnych kasetonów z napisem "WARSZAWA" z jednej i "CENTRALNA" z drugiej strony. Pierwszy sprzedano za 2500 złotych, kolejny za 2000. Kilkanaście mintu później dwa ostatnie sprzedano za 4900 i 4600 złotych.

Chłodna ma kawałek miasta

Zaciętą walkę stoczono też o napis "miasto". W końcu za 4400 kupił go Grzegorz Lewandowski, szef kulbokawiarni Chłodna 25. - Gratuluję, kupił pan kawałek miasta - dodał po "po raz trzeci, sprzedane" prowadzący aukcję Hubert Urbański.

- Nie mam tych pieniędzy, a muszę mieć do jutra - przyznał Lewandowski. I dodał: - Zrobiłem to po to, żeby z dworca zniknęło TO! - wskazał na reklamę, którą dwa dni temu PKP wspólnie z firmą H&M okleiły odremontowany dworzec.

Szef spółki Dworzec Polski Jacek Prześluga tłumaczy, że musi jakoś zdobyć środki na utrzymanie Centralnego w czystości. - Przecież nie zlicytuję całego dworca - mówił w czasie aukcji. - Ale przyznaję, że takich kwot się nie spodziewałem - dodał.

Napisy jak podróż w czasie To właśnie Dworzec Polski przekazał kasetony na licytację. Zorganizowało ją Centrum Architektury po to, by za uzyskane w ten sposób środki, na dworcu upamiętnić jego projektanta, Arseniusza Romanowicza. Wcześniej kasetony wykorzystała architekta i artystka, Ola Wasilkowska. Zbudowała z nich wehikuł czasu - instalację, która stanęła na środku hali głównej remontowanego dworca.

Karol Kobos

fot
fot
fot
fot
fot
fot
fot
fot
fot
fot