36 tysięcy złotych dla... Ratusz ujawnia nagrody. Niektóre

Warszawa

Lech Marcinczak/tvnwarszawa.plStołeczny ratusz

Prawie 30 tys. zł nagrody dla dyrektora biura kultury Marka Kraszewskiego, ponad 30 tys. zł dls szefowej biura bezpieczeństwa Ewy Gawor czy dyrektora sekretariatu ds. Euro 2012 Andrzeja Cudaka - takie dane ujawnia "Rzeczpospolita". Nie dowiemy się za to, czy i ile nagrody dostała np. szefowa biura promocji Katarzyna Ratajczyk. - Nie jest osobą publiczną. Nie wolno podawać jej zarobków - motywuje Ratusz.

Do wykazu nagród za rok 2011 dotarli dziennikarze "Rzeczpospolitej". - Dostaliśmy dane 22 dyrektorów (na 38) i 34 ich zastępców - pisze gazeta. Dlaczego nie wszystkich?

- Mamy ekspertyzę prawną, która mówi, że osoby niewydające decyzji administracyjnych nie są osobami publicznymi i nie wolno nam podawać ich zarobków - motywuje Agnieszka Kłąb, rzeczniczka Ratusza.

Ratusz nie poda więc wynagrodzenia szefowej biura promocji, Katarzyny Ratajczyk (odpowiedzialnej m.in. za filmy promocyjne na Euro 2012), szefa Biura Drogownictwa i Komunikacji Mieczysława Reksnisa czy Biura Gospodarki Nieruchomościami, Marcina Bajko.

- Mieszkańcy powinni wiedzieć, ile płacą swoim przedstawicielom i za co - komentuje radny Jarosław Krajewski, który wygrał w sądzie walkę o ujawnienie umów-zleceń zawieranych przez urząd miasta.

28,6 tys. mimo przegranej

Jak ujawniła gazeta, 36 tys. zł dostali dyrektorzy:

Biura Administracji i Spraw Obywatelskich Krzysztof Krakowiecki-Kulesza, Biura Działalności Gospodarczej i Zezwoleń Joanna Tymińska, sekretariatu ds. Euro 2012 Andrzej Cudak, Biura Audytu Bożena Stoma, Biura Kontroli Krzysztof Mielnicki, Biura Polityki Zdrowotnej Dariusz Hajdukiewicz, Polityki Społecznej Bogdan Jaskołd, Nadzoru Właścicielskiego Renata Tomusiak, Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Ewa Gawor.

Tyle otrzymała też miejska konserwator zabytków Ewa Nekanda-Trepka.

28,6 tys. zł dostał Marek Kraszewski, dyr. Biura Kultury. Ratusz dobrze ocenia to, jak walczyliśmy o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury i wykonana praca jest ważniejsza niż przegrana - usłyszeli dziennikarze "Rz".

- Oceniana była efektywność pracy, skuteczność i dodatkowe wyzwania - podsumowuje Kłąb.

mz