25 lat za zabójstwo w wydawnictwie Magnum-X

Warszawa

TVN24Zapadł wyrok w sprawie zabójstwa w wydawnictwie

25 lat więzienia - to wyrok, jaki zapadł w piątek wobec Cezarego S., oskarżonego o głośne zabójstwo w wydawnictwie Magnum-X. W 2012 r. w siedzibie spółki zdetonował on granat i zaatakował nożem wiceprezesa Krzysztofa Zalewskiego.

Wyrok Sądu Okręgowego Warszawa-Praga jest nieprawomocny.Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga oskarżyła Cezarego S. - prezesa Magnum-X, wydawcy czasopism poświęconych tematyce wojskowej - o zabójstwo Krzysztofa Zalewskiego, wiceprezesa spółki i eksperta lotniczego. Do zbrodni doszło na warszawskim Grochowie, w siedzibie spółki, w grudniu 2012 r. Zalewski zginął od kilkunastu ran zadanych nożem.

Według prokuratury, zanim S. zaatakował go nożem, zdetonował granat.

Poszło o pieniądze

Z ustaleń śledztwa wynika, że podczas spotkania zarządu wydawnictwa doszło do nieporozumienia m.in. na tle rozliczeń finansowych. Zdaniem prokuratury to właśnie stanowiło tło zabójstwa.S. twierdził, że Zalewski zaatakował go jako pierwszy, a on miał się tylko bronić. Utrzymywał też, że to nie on przyniósł granat i go zdetonował, tylko członkowie zarządu. Według opinii pirotechnicznej granat odpalił oskarżony. Lekarze uznali, że S. w chwili ataku nożem - ale nie przy wcześniejszej detonacji - miał ograniczoną poczytalność.

Groziło mu dożywocie

Oskarżonemu groziło dożywocie. Prokurator wniósł o karę łączną 25 lat więzienia (jej wymiar uzasadnił m.in. ograniczoną poczytalnością S.). Obrońca chciał uniewinnienia S. od zarzutu usiłowania zabójstwa przy użyciu granatu i "łagodnego wyroku" za atak nożem.Zalewski kwestionował oficjalne ustalenia ws. katastrofy smoleńskiej. Prokuratura ustaliła, że nie ma związku między jego śmiercią a tymi wypowiedziami.

PAP/jb/r