200 filmów w 10 dni

Warszawa

Jedno z najważniejszych na świecie dorocznych wydarzeń poświęconych kinematografii - tak specjaliści oceniają Warszawski Festiwal Filmowy. 28. edycja tej imprezy rozpoczęła się w piątek. Święto kina w Warszawie potrwa 10 dni, widzowie obejrzą 200 filmów z 55 krajów.

- Witam wszystkich zagranicznych gości, którzy już przybyli albo utknęli w korku z lotniska i pojawią się niebawem. Jeśli są państwo zawiedzeni brakiem przemówień, mam dla państwa złą wiadomość - będziemy się tego trzymali w przyszłości - powiedział podczas uroczystej inauguracji w Multikinie Złote Tarasy dyrektor Warszawskiego Festiwalu Filmowego Stefan Laudyn. Filmem, który w piątkowy wieczór zainaugurował Warszawski Festiwal Filmowy, był Imagine w reżyserii Andrzeja Jakimowskiego.

Filmy z całego świataFestiwal organizowany jest w Multikinie Złote Tarasy i Kinotece. W programie są filmy m.in. z: Polski, USA, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Szwecji, Chin, Iranu, Rosji, Ekwadoru, Francji, Filipin, Kolumbii, Węgier, Czech, Izraela, Niemiec, Turcji i Argentyny. Do Warszawy przyjedzie ok. 120 twórców z całego świata. Swoje filmy zaprezentują m.in.: czeski reżyser Jan Hrebejk, Argentyńczyk o polsko-żydowskich korzeniach Daniel Burman, Chińczyk Peng Lei oraz Polacy Sławomir Fabicki i Andrzej Jakimowski.

Wokalistka Dead Can Dance Do Warszawy przyjedzie również australijska wokalistka i kompozytorka Lisa Gerrard, liderka zespołu Dead Can Dance, współautorka muzyki do Gladiatora. Gerrard skomponowała muzykę także m.in. do filmu Samsara (USA, 2012, reż. Ron Fricke), który zostanie pokazany na WFF. Na festiwalu odbędzie się kilka konkursów. W najważniejszym - Konkursie Międzynarodowym - o główną nagrodę, czyli Warsaw Grand Prix o wartości 100 tys. zł, walczyć będzie 18 produkcji. Organizowany jest też m.in. Konkurs Wolny Duch, przeznaczony dla filmów nowatorskich i buntowniczych. Tegoroczna edycja Warszawskiego Festiwalu Filmowego potrwa do 21 października. Szczegółowe informacje o programie i terminach projekcji dostępne są na stronie organizatora.

PAP/par