19 115 - nie ma takiego numeru

Warszawa

fot

Miało być prosto i czytelnie. Mieszkańcy stolicy mieli dzwonić na numer 19115 i informować o dziurach w jezdni czy zalegających śmieciach, a przeszkoleni urzędnicy przekazywać sprawę do odpowiednich instytucji. Niestetety wizja uruchomienia ogólnomiejskiego centrum telefonicznego oddala się. Unieważniony został pierwszy przetarg na jego stworzenie. Lada dzień urzędnicy ogłoszą kolejny i liczą, że system zacznie działać przed Euro 2012.

"Centrum Telefoniczne 19115 miało ruszyć we wrześniu. Co się z nim dzieje? Dlaczego nie ruszyło" - napisał jeden z internautów tvnwarszawa.pl.

Będzie drugi przetarg

Okazało się, że unieważniony został pierwszy przetarg na jego stworzenie. - Planowaliśmy, że system wystartuje jesienią. Kontrahenci chcieli jednak więcej pieniędzy niż zostało na ten cel przeznaczone - mówi Marcin Wojdat, dyrektor Centrum Komunikacji Społecznej w ratuszu. - Na dniach ogłosimy nowy, ale nie chcemy na razie zdradzać, jaka dokładnie kwota jest przewidziana - dodaje.

Wiadomo, że chodzi o kilka milionów złotych. Firma, która przetarg wygra, będzie musiała zbudować cały system - wdrożyć, a później serwisować. Jednym z jego kanałów będzie właśnie numer 19 115. - Ma być uzupełnieniem numeru 112, na który trzeba dzwonić w sytuacjach zagrażających życiu i zdrowiu - precyzuje Wojdat.

"To urząd ma wiedzę"

Za numerem 19 115 ma kryć się miejskie centrum telefoniczne związane z funkcjonowaniem urzędu i załatwianiem codziennych spraw. - To będzie miejsce zgłaszania interwencji obywatelskich. Np. o dziurze w ulicy, albo o zalegających śmieciach - tłumaczy Wojdat. - Chodzi o to, żeby mieszkaniec nie musiał się domyślać do jakiej konkretnie jednostki ma się zwrócić z danym problemem. To urząd ma wiedzę, gdzie skierować zgłoszenie - dodaje.

Cały system, to nie tylko jeden numer telefonu. Urzędnicy chcą uruchomić też portal internetowy, dzięki któremu mieszkaniec będzie mógł zgłosić problem, ale również dowiedzieć się np. jak zarejestrować samochód. Na ekranie będą wyświetlały się pytania, które mają poprowadzić internautę do oczekiwanej odpowiedzi. - Ma być również adres mailowy, na który mieszkańcy będą mogli zgłaszać problemy - dodaje Wojdat.

Przed Euro 2012

W centrum, w zależności od pory dnia i potrzeb będzie pracowało nawet kilkadziesiąt osób. – Szacujemy, że nocą może pracować 7-10, a w "godzinach szczytu" od 20 do nawet 70 - wylicza Wojdat.

Jeżeli tym razem zwycięzca przetargu zostanie wyłoniony, to system będzie wprowadzony przed Euro 2012. - Chcielibyśmy, żeby to narzędzie służyło również turystom. Jak bardzo będzie zaawansowane przed mistrzostwami? W całości, albo w jak największym stopniu - tłumaczy dyrektor CKS.

ran//par