18-latek wyłudził 180 tysięcy metodą "na policjanta"

Warszawa

archiwum TVN24Mieli oszukiwać starsze osoby (zdjęcie ilustracyjne)

Trzy osoby zostały pokrzywdzone przez 18-letniego Patryka K., który wykorzystując naiwność starszych osób miał wyłudzić łącznie 180 tysięcy złotych. Mężczyzna został aresztowany na trzy miesiące. Za oszustwo grozi mu osiem lat więzienia.

Młody mężczyzna miał wyłudzać pieniądze metodą "na policjanta". Jak to działa? Schemat jest prosty. Do starszej osoby dzwoni przestępca, który podaje się za funkcjonariusza. W tym przypadku ofiary były przekonywane, że funkcjonariusz rozpracowuje szajkę osób okradających konta starszych ludzi.

Fałszywy policjant mówił, że chce przeprowadzić prowokację, do której potrzebna jest pomoc. W rozmowie telefonicznej prosił swoje ofiary o wypłacenie z banku pieniędzy, które następnie miały być przekazane przestępcom, rozpracowywanym przez policję. Wtedy do akcji mieli wkroczyć funkcjonariusze.

Areszt dla 18-latka

Okazało się, że na przekazaniu pieniędzy faktycznie pojawił się mężczyzna. Ten jednak był prawdziwym oszustem. Starsze osoby były tego nieświadome i wierzyły, że uczestniczą w policyjnej prowokacji.

Jak podała komenda stołeczna, w ten sposób udało się oszukać trzy osoby. Jedna z nich straciła 110 tysięcy złotych, pozostałe dwie przekazały 70 tysięcy złotych i 1100 dolarów.

W każdym z tych przypadków pieniądze odbierał 18-letni Patryk K. Mężczyzna został zatrzymany przez policję. Sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt na trzy miesiące. Sprawa jest rozwojowa, policjanci nie wykluczają kolejnych zatrzymań.

W ubiegłym roku 85-letni mężczyzna stracił 50 tysięcy przez oszustów działających tą samą metodą:

Podejrzany o usiłowanie oszustwa metodą „na policjanta”
ksp

md