Przygotuj się na:

ŚWIĘTO NIEPODLEGŁOŚCI

Tegoroczne obchody Święta Niepodległości wiążą się z ogromnymi utrudnieniami. Bieg Niepodległości przetnie miasto na pół, a wzdłuż trasy marszu narodowców już od samego rana ustawione będą betonowe zapory.

17 imigrantów z Wietnamu zatrzymanych w stolicy

Warszawa

Imigranci zatrzymani | Straż Graniczna
Imigranci zatrzymani | Straż Graniczna
Imigranci zatrzymani | Straż Graniczna
Imigranci zatrzymani | Straż Graniczna
Imigranci zatrzymani | Straż Graniczna
Imigranci zatrzymani | Straż Graniczna
Imigranci zatrzymani | Straż Graniczna
Imigranci zatrzymani | Straż Graniczna
Imigranci zatrzymani | Straż Graniczna

Grupę 17 nielegalnych imigrantów z Wietnamu zatrzymali w Warszawie funkcjonariusze Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej. Zatrzymano też dwóch Polaków podejrzanych o organizowanie nielegalnego przekraczania granicy. Grozi za to do 8 lat więzienia. Dwa samochody osobowe z cudzoziemcami funkcjonariusze Straży Granicznej zatrzymali w poniedziałek na ul. Puławskiej w Warszawie, prowadząc rutynowe działania w ramach ochrony szlaków komunikacyjnych - powiedziała w środę PAP rzeczniczka Nadwiślańskiego Oddziału SG Agnieszka Golias.

Nie mieli dokumentów

Okazało się, że kierowcy - obaj są mieszkańcami Warszawy - przewozili 17 obywateli Wietnamu. Obcokrajowcy nie mieli przy sobie żadnych dokumentów. Funkcjonariusze SG ustalili, że cudzoziemcy przyjechali do Polski nielegalnie przez tzw. zieloną granicę. - Ich celem była Wólka Kosowska pod Warszawą, gdzie zamierzali podjąć pracę. Trwa ustalanie ich tożsamości z uwagi na brak jakichkolwiek dokumentów - powiedziała Golias. Jak poinformowała Prokuratura Rejonowa Warszawa Mokotów, która nadzoruje śledztwo w tej sprawie, skierowano do sądu wnioski o aresztowanie dorosłych cudzoziemców i obu Polaków. Sąd zadecyduje również o dalszym losie nieletnich zatrzymanych. Mogą oni zostać umieszczeni w ośrodkach opiekuńczo-wychowawczych. Zatrzymani Polacy usłyszeli zarzut organizowania nielegalnego przekraczania granicy RP, za co grozi do 8 lat więzienia.

PAP/ran