Przygotuj się na:

ZIMA NA DROGACH

To właśnie teraz, gdy temperatura rano spada poniżej 7 stopni Celsjusza, a kolejki do warsztatów są krótkie, powinniśmy umówić się na sezonową zmianę opon.

16 godzin po karnet: komitet kolejkowy, leżaki, herbata od pracowników basenu

Warszawa

warszawa@tvn.plKolejka w Ursusie

Kawa, herbata i - znany ze wspomnień tych, którzy żyli w PRL - komitet kolejkowy. Tak po raz kolejny wyglądały zapisy na basen w Ursusie. A dzień później okazało się, że... została ponad setka wolnych miejsc.

Na Kontakt 24 otrzymaliśmy zdjęcie ogromnej kolejki z piątku, czyli dnia przed rozpoczęciem zapisów na zajęcia. - Na basenie utworzył się komitet kolejkowy. W piątek po południu było 87 osób, a zapisy ruszały w sobotę o 6 - zaalarmował nas jeden z rodziców.

Kawa, herbata i... lista

Jak się dowiedzieliśmy, pierwsza osoba czekała już od godziny 9. - Co roku jest gorzej. Dwa lata temu był ktoś o 18, rok temu o 14. W tym roku przyszłam o 12 i okazało się, że byłam piąta. Śmiejemy się, że niedługo będzie trzeba w czwartek wieczorem przychodzić - relacjonowała Marzanna Tetrini.

Jak dodała, pracownicy basenu przynosili oczekującym gorącą wodę, kawę i herbatę. - W tym roku wystawiono dla nas nawet ławeczki. Niektórzy przynosili leżaki - podkreślała kobieta.

Z relacji rodziców wynika, że pierwsza osoba, która ustawiła się w kolejce, utworzyła listę oczekujących na zapisy. - Miała zeszyt i długopis. Kolejni rodzice, którzy przychodzili, musieli się do niego wpisać. Po godzinie 16 zebrani ustalili, że co godzinę będą wyczytywać wszystkich znajdujących się na liście. Jeśli kogoś nie było, tracił kolejkę - mówiła Agnieszka Szymańczak, która próbowała zapisać dziecko na zajęcia.

135 wolnych miejsc

Kierownictwo pływalni nie wie, skąd zamieszanie. Tym bardziej że w poniedziałek okazało się, że... są jeszcze wolne miejsca.

- Pomimo zapewnień z naszej strony, że przygotowana jest duża liczba miejsc, klienci tworzą kolejkę dużo wcześniej, przed rozpoczęciem sprzedaży, zapisując się na listę społeczną. OSiR nie ma wpływu na zachowania osób tworzących tę listę. Nie potrafimy tego do końca wytłumaczyć, ponieważ na chwilę obecną mamy jeszcze 135 wolnych miejsc - rozkłada ręce Małgorzata Dubińska, kierowniczka pływalni.

I dodaje, że na przełomie sierpnia i września wprowadzono system zapisów internetowych, który jest jednak ciągle w fazie testów.

Kolejka w Ursusie
warszawa@tvn.pl

md/r