15-letni talent z Polonii może trafić do Manchesteru United

Warszawa

Daily Mail, polonia.waw.pl, facebookMówi trener Maciej Wierzbicki

W lipcu skończy dopiero 16 lat, a już jest na celowniku wielkich klubów. Tomasz Kucz właśnie otrzymał propozycję testów w Manchesterze United. Czy rośnie nam bramkarski talent na miarę Wojciecha Szczęsnego i Artura Boruca?

Regularnie gra w polskiej kadrze U-15 i U-16, a także w młodzieżowych zespołach Polonii Warszawa. Wpadł w oko kilku poszukiwaczom talentów jeszcze w wieku 13 lat, ale wszystkich zachwycił po meczu biało-czerwonych z Walijczykami w Rhyl w zeszłym roku. Pierwsi z zaproszeniem pofatygowali się przedstawiciele z Old Trafford.

Testy na Wyspach

- Tomek od jakiegoś czas dostaje regularne powołania na młodzieżową kadrę Polski, więc to było kwestią czasu, kiedy odezwą się zagraniczne kluby - mówi sport.tvn24.pl Maciej Wierzbicki, drugi szkoleniowiec Czarnych Koszul rocznika 1998, gdzie trenuje Kucz. - Był na testach w Szkocji, w Niemczech, teraz trafiło mu się, że znów wylatuje na Wyspy - dodaje.

I faktycznie, 15-latek ma za sobą treningi w Glasgow Rangers, Liverpoolu i Bayerze Leverkusen. U tych ostatnich był w ostatnich 12 miesiącach był dwukrotnie. - Dla takich chwil się codziennie pracuje. Jestem bardzo zadowolony, bo nie każdy dostaje taką propozycję - cieszył się przed wyjazdem do Niemiec. Zainteresowanie nie słabnie, teraz czas na wielki Manchester United, choć zakusy, jak twierdzi w rozmowie z "Daily Mail" ojciec Tomasz Andrzej, robią inne znane angielskie marki: Everton i Fulham.

Na boiskach szkoleniowych Czerwonych Diabłów utalentowany polski bramkarz spotka nie byle kogo. Trenerem akademii piłkarskiej tego drużyny jest bowiem sam Ryan Giggs, rekordzista klubu pod względem liczby występów, niekwestionowany rekordzista klubu.

Dołączy do Szczęsnego i spółki?

Być może słynny Walijczyk dojrzy w Kuczu cechy gwiazdy, jakie dostrzegają w Polonii. - Gra na linii jest jego największym atutem, cechuje go także nastawienie mentalne - chwali podopiecznego Maciej Wierzbicki. - Jak na swój wiek Tomek podchodzi do tego co robi bardzo dojrzale. Jest też świadomy swoich możliwości, jak i zagrożeń, jakie na niego czyhają - uważa trener.

Gdyby testy przebiegły udanie, jest szansa, że polonista zasiliłby i tak już liczną kolonię polskich bramkarzy na angielskich boiskach. Od lat wizytówką w Premier League jest Wojciech Szczęsny, który ostatnio podpadł trenerowi Arsenalu. Świetne noty ostatnio zbiera Łukasz Fabiański ze Swansea. A przecież na zapleczu angielskiej ekstraklasy miejsca w pierwszym składzie ma trójka innych reprezentantów biało-czerwonych: Artur Boruc (Bournemouth), Tomasz Kuszczak (Wolverhampton) i Bartosz Białkowski (Ipswich Town).