14-latek w aucie na minuty. "Poprzedni użytkownik się nie wylogował"

Warszawa

14-latkowie jechali autem pod wpływem alkoholuTVN 24
wideo 2/5

Kierujący pojazdem chłopiec miał 0,5 promila, samochód był kradziony - mówi o kolizji, do której doszło w weekend w Śródmieściu policja. Wówczas dwóch 14-latków wjechało elektrycznym autem na minuty w betonową zaporę. Firma, do której należy samochód wyjaśnia, że poprzedni użytkownik samochodu nie zakończył wynajmu.

- Ze wstępnych informacji, które otrzymaliśmy, wynika, że nastolatkowie ukradli samochód należący do firmy przewozowej - poinformowała komisarz Ewa Szymańska-Sitkiewicz z sekcji prasowej Komendy Stołecznej Policji.

Do zdarzenia doszło w sobotę przed godz. 21. 14-latek i jego rówieśnik jechali elektrycznym BMW. Jak informuje policja, w pewnym momencie nastolatek stracił panowanie nad kierownicą i uderzył w betonową zaporę przy Bonifraterskiej.

"Trwają czynności procesowe"

Kierującego pojazdem 14-latka funkcjonariusze zatrzymali niedaleko miejsca wypadku. Chłopiec miał 0,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

- Od jednego i od drugiego chłopca została pobrana krew. Trwają czynności procesowe z opiekunami prawnymi. Jeden z chłopców trafił do policyjnej izby dziecka, a drugi do ośrodka poprawczo-wychowawczego, do którego miał powrócić w sobotę - przekazała komisarz Ewa Szymańska-Sitkiewicz.

Na pytanie, czy nastolatkowie zażywali inne środki odurzające, odpowiedziała, że nie ma takiej informacji.

- Policjanci ustalają, w jaki sposób nastolatkowie weszli w posiadanie tego samochodu, prawdopodobnie poprzedni użytkownik nie wylogował się, co spowodowało, że auto było dostępne, chłopiec wsiadł do samochodu i pojechał - wyjaśnia z kolei Robert Szumiata, rzecznik śródmiejskiej komendy policji.

"Nie zakończył wynajmu"

O komentarz poprosiliśmy firmę, do której należał samochód.

- Użytkownik, który wcześniej podróżował autem nie zakończył wynajmu w aplikacji i samochód pozostał otwarty. Pan dopiero po paru godzinach, mniej więcej po godzinie 18.00, zgłosił nam, że nie wylogował się i nie zakończył wynajmu. Zorientował się dość późno, kiedy nastolatkowie już ukradli auto i nim odjechali - poinformowało biuro prasowe Innogy.

Zderzenie w śródmieściu | Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl
Zderzenie w środmiesciu | Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl
Zderzenie w Śródmieściu | Artur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.pl
Zderzenie w śródmieściu | Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl
Zderzenie w środmiesciu | Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl
Zderzenie w Śródmieściu | Artur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.pl
Zderzenie w śródmieściu | Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl
Zderzenie w środmiesciu | Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl
Zderzenie w Śródmieściu | Artur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.pl

PAP/em/ran