122 mln zł za nowe bulwary. Ratusz wybrał wykonawcę

Warszawa

Nowe bulwary wiślane | RS Architektura
Nowe bulwary wiślane | RS Architektura
Nowe bulwary wiślane | RS Architektura
Nowe bulwary wiślane | RS Architektura
Nowe bulwary wiślane | RS Architektura
Nowe bulwary wiślane | RS Architektura
Nowe bulwary wiślane | RS Architektura
Nowe bulwary wiślane | RS Architektura
Nowe bulwary wiślane | RS Architektura
Nowe bulwary wiślane | RS Architektura

Ponad 122 mln zł ma kosztować modernizacja lewobrzeżnych bulwarów. Ratusz wybrał właśnie wykonawcę prac, ale wątpliwe, że "pierwsza łopata" zostanie wbita jeszcze w tym roku. Odcinek pomiędzy ul. Boleść a mostem Świętokrzyskim ma przejść metamorfozę w ciągu 2,5 roku.

- Wybraliśmy Hydrobudowę Gdańsk, która wyceniła swoją ofertę na ponad 122 mln zł. W ofercie były błędy formalne, ale można było je poprawić bez konieczności wykluczenia firmy z postępowania przetargowego – mówi Marek Piwowarski, pełnomocnik prezydent miasta ds. Wisły.

Umowa w listopadzie?

Wybrana firma zostawiła w tyle sześciu innych chętnych, którzy za swoje usługi chcieli więcej pieniędzy. Nie oznacza, to jednak, że to Hydrobudowa Gdańsk na pewno przebuduje spory odcinek pomiędzy ul. Boleść a mostem Świętokrzyskim.

- Jest jeszcze czas na odwołania od tej decyzji do 27 września. Później oferta musi przejść trwającą około miesiąca kontrolę w urzędzie zamówień publicznych, bo w grę wchodzą również środki europejskie – wyjaśnia Piwowarski.

Przy dobrych wiatrach umowę z wykonawcą uda się podpisać w listopadzie, ale nie wiadomo, czy roboty zaczną się jeszcze w tym roku. Dużo będzie zależeć od harmonogramu prac, jaki zaproponuje zwycięzca przetargu.

Rozrywka, kultura, edukacja

Tak czy inaczej, lewobrzeżny bulwar ma odzyskać świetność najpóźniej za 2,5 roku. W pierwszej kolejności prace mają zakończyć się na odcinku od ul. Boleść do mostu Śląsko-Dąbrowskiego, na którego blisko 10 mln zł daje Unia Europejska. – Prace mogą być prowadzone na całym odcinku. Bez sensu może być na przykład sprowadzanie dwa razy sprzętu niezbędnego przy robotach, które będą toczyły się od strony wody – zaznacza Piwowarski.

Około dwukilometrowy odcinek od ul. Boleść do mostu Świętokrzyskiego zostanie podzielony na trzy strefy: rozrywki, kultury i edukacji. Tuż przy Centrum Nauki Kopernik znajdzie się park żywej rzeki – na schodach graniczących z Wisłą będzie można usiąść wśród naturalnej roślinności, niedaleko będziemy mieli do dyspozycji plażę, na wysokości Mariensztatu powstaną pawilony, natomiast przy Podzamczu pływające przystanie.

Bez zamykania Wisłostrady

Przejścia podziemne na wysokości Grodzkiej i Boleść zostaną zmodernizowane. Nowe pojawi się na wysokości Bednarskiej. - Wisłostrada nie będzie zamykana na czas prac, ale może być zwężana do dwóch pasów lokalnie, na wysokości Bednarskiej, gdzie ma właśnie powstać przejście podziemne prowadzące na bulwary. Ale to jest jeszcze kwestia do rozważenie - tłumaczy Piwowarski. - Utrudnienia mogą być też na innych odcinkach, jeżeli wykonawca stwierdzi, że jest to niezbędne do wykonywania prac - dodaje.

I zaraz zaznacza, że nie przewiduje problemów z pracami w związku z objazdem, który prowadzi bulwarami na czas naprawy awarii na budowanej stacji metra Powiśle. – Mamy deklarację od wykonawcy II linii metra, że utrudnienia potrwają od dwóch do czterech miesięcy, więc nie powinno to mieć wpływu na modernizację bulwarów – wyjaśnia Piwowarski.

Gdy stacja metra Powiśle będzie gotowa, również jej okolica zostanie włączona w modernizację bulwarów. Na wszystkie prace ratusz planuje wydać około 134 milionów złotych. Ale jak zaznacza Piwowarski, czy ta kwota wystarczy okaże się w trakcie trwania prac.

CZYTAJ WIĘCEJ O PLANOWANYCH ZMIANACH

Makieta bulwaru
Dawid Krysztofiński, tvnwarszawa.pl

ran/b