11 tysięcy podpisów przeciw cięciom w edukacji

Warszawa

Protestują przeciwko cięciom w warszawskiej edukacji | Warszawa Społeczna
Protestują przeciwko cięciom w warszawskiej edukacji | Warszawa Społeczna
Protestują przeciwko cięciom w warszawskiej edukacji | Warszawa Społeczna
Protestują przeciwko cięciom w warszawskiej edukacji | Warszawa Społeczna
Protestują przeciwko cięciom w warszawskiej edukacji | Warszawa Społeczna
Protestują przeciwko cięciom w warszawskiej edukacji | Warszawa Społeczna
Protestują przeciwko cięciom w warszawskiej edukacji | Warszawa Społeczna
Protestują przeciwko cięciom w warszawskiej edukacji | Warszawa Społeczna
Protestują przeciwko cięciom w warszawskiej edukacji | Warszawa Społeczna

11525 podpisów pod protestem przeciwko cięciom w warszwskiej edukacji zebrała inicjatywa społeczna Warszawa Społeczna oraz Związek Nauczycielstwa Polskiego. Listy protestacyjne trafiły do przedstawiciela Biura Edukacji.

Jak informują przedstawiciele inicjatywy, protest "Szkoły to nie puszki, dzieci to nie sardynki. Nie dla cięć w warszawskiej edukacji" skierowany został również do prezydent Warszawy, do radnych miasta oraz burmistrzów i radnych poszczególnych dzielnic.

"Nie" dla łączenia klas

Organizatorzy protestu nie zgadzają się na łączenie szkolnych klas, oddziałów przedszkolnych oraz masowe zwolnienia i ograniczanie liczby godzin specjalistycznych dla dzieci o specjalnych potrzebach edukacyjnych.

Organizatorzy akcji zapewniają, że podpisy pod protestem zbierane były zaledwie przez cztery dni w warszawskich szkołach i przedszkolach.

List do premiera

Organizatorzy protestu zwrócili się również do Donadla Tuska. Twierdzą, że władze warszawy nie stosują się do zaleceń premiera, który zapowiedział zmniejszenie liczebności klas pierwszych i zwiększenie ilości miejsc w przedszkolach.

Treść listu do premiera.

su/b