Przygotuj się na:

ZIMA NA DROGACH

To właśnie teraz, gdy temperatura rano spada poniżej 7 stopni Celsjusza, a kolejki do warsztatów są krótkie, powinniśmy umówić się na sezonową zmianę opon.

105 metrów metra. Oto urobek "Anny"

Warszawa

"Anna" wywierciła 105 metrów tunelu | M. Żuchowski /AGP Metro
"Anna" wywierciła 105 metrów tunelu | M. Żuchowski /AGP Metro
"Anna" wywierciła 105 metrów tunelu | M. Żuchowski /AGP Metro
"Anna" wywierciła 105 metrów gotowego tunelu | M. Żuchowski /AGP Metro
"Anna" wywierciła 105 metrów tunelu | M. Żuchowski /AGP Metro
"Anna" wywierciła 105 metrów tunelu | M. Żuchowski /AGP Metro
"Anna" wywierciła 105 metrów tunelu | M. Żuchowski /AGP Metro
"Anna" wywierciła 105 metrów tunelu | M. Żuchowski /AGP Metro
"Anna" wywierciła 105 metrów tunelu | M. Żuchowski /AGP Metro
"Anna" wywierciła 105 metrów tunelu | M. Żuchowski /AGP Metro
"Anna" wywierciła 105 metrów tunelu | M. Żuchowski /AGP Metro
"Anna" wywierciła 105 metrów gotowego tunelu | M. Żuchowski /AGP Metro
"Anna" wywierciła 105 metrów tunelu | M. Żuchowski /AGP Metro
"Anna" wywierciła 105 metrów tunelu | M. Żuchowski /AGP Metro

Od 16 maja tarcza TBM Anna wywierciła 105 metrów tunelu II linii metra. To średnio prawie 20 cm na godzinę. W tunelu zamontowano już 60 metalowych pierścieni.

Pierwszy z czterech TBM-ów nazywany Anną wgryzł się w ziemię 16 maja pod rondem Daszyńskiego. W ciągu 23 dni udało się wywiercić 105 metrów gotowego tunelu, co daje średnio niecałe 20 cm na godzinę.

Jeszcze przed startem przedstawiciele konsorcjum budującego metro zapowiadali, że tarcza będzie pracować z prędkością 10 metrów na dobę.

- Jest to prędkość średnia dla całego odcinka. Te wyliczenia zawierają w sobie montaż, demontaż oraz czynności technicze – precyzował Mateusz Witczyński, rzecznik konsorcjum budującego podziemną kolejkę.

Ruszyła tarcza pod ziemią ospale

Do tej pory rekordowo osiągnięcie załogi to 12 metrów w ciągu jednej doby. Tempo ma jednak rosnąć wraz z oddalaniem się od ronda Daszyńskiego.

Miejsce, gdzie jeszcze niedawno pracowała tarcza, dziś jest puste. Maszyna schowała się w tunelu i jest już poza Rondem Daszyńskiego.

Ponad 97-metrowa Anna przewierciła się przez ścianę szczelinową stacji i zostawiła za sobą konstrukcję stalowej ramy i metalowych tubingów. Dzięki temu TBM mógł "odepchnąć się" i opuscić korpus stacji. Niedługo rama i tubingi będą zdemontowane i użyte przy rozruchu drugiej tarczy.

"Maria" czeka już by zacząć wiercić sąsiedni tunel.

105 metrów i 60 pierścieni

Drążenie tunelu przez "Annę" dzieli się na dwa etapy. W czasie pierwszegio - między 16 a 21 maja – tarcza wyszła z korpusu stacji przez metalowy kołnierz. Tak pokonała 21 metrów. Nie jest to jednak właściwy tunel. Ten powstawał między 21 maja a 8 czerwca, wtedy wywiercono 105 metrów tunelu. Tarcza ułożyła w nim już obudowe z tzw tubingów, czyli gotowych pierścieni. Do tej pory zamontowano równo 60 betonowych ram.

Łącznik i tunel

Celem "Anny" jest wybudowanie łącznika z I linią i wykopanie tunelu do stacji Powiśle. W czerwcu wyruszy druga z maszyn – "Maria", która również będzie drążyć tunel w stronę Wisły. TBM to wielka maszyna, przypominająca nieco małą fabrykę. Waży 600 ton i mierzą 97 metrów długości. Jednocześnie drąży, przesuwa się i pozostawia za sobą gotowy tunel.

band/roody