"Zatrzymany obywatel Francji został tymczasowo aresztowany na okres 3 miesięcy. Na chwilę obecną z uwagi na dobro postępowania nie udzielamy dalszych informacji odnośnie jego przebiegu i poczynionych ustaleń" - poinformowała nas Prokuratura Okręgowa w Warszawie.
Policja w tunelach
W środę rano na pierwszej linii warszawskiego metra doszło do incydentu. Do tunelu wszedł człowiek. Przez kilka godzin wyłączone z ruchu były wszystkie stacje na Mokotowie i Ursynowie. 22-letni mężczyzna, obywatel Francji, został ujęty przez policję przy stacji Służew.
Okolice właśnie tej stacji sprawdzali policjanci z psem tropiącym. Jak informowała rzeczniczka Metra Warszawskiego Anna Bartoń, oba tunele były sprawdzane pod kątem zagrożenia pirotechnicznego, chemicznego oraz biologicznego.
W godzinach popołudniowych znów zamknięto wszystkie mokotowskie i ursynowskie stacje. Ponowne wejście policji do metra miało związek z postawą zatrzymanego 22-latka, który - jak podano w komunikacie - "odmawiał odpowiedzi na pytania i nie wyjaśnił, dlaczego forsował zabezpieczenia chroniące dostęp do infrastruktury technicznej". Wówczas stacje zamknięto na około półtorej godziny.
"W sprawie trwają czynności mające na celu ustalenie przebiegu zdarzenia" - informuje warszawska prokuratura.