Wszedł do tunelu metra, nie współpracował z policją. Nowe informacje o zatrzymanym

Policjanci z psem tropiącym w rejonie stacji Służew
Utrudnienia w metrze, zamknięte stacje
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Artur Węgrzynowicz/tvnwarszawa.pl
22-letni obywatel Francji, który w środę wszedł do tunelu warszawskiego metra, został aresztowany na okres trzech miesięcy. Incydent z udziałem obcokrajowca spowodował poważne utrudnienia na linii M1.

"Zatrzymany obywatel Francji został tymczasowo aresztowany na okres 3 miesięcy. Na chwilę obecną z uwagi na dobro postępowania nie udzielamy dalszych informacji odnośnie jego przebiegu i poczynionych ustaleń" - poinformowała nas Prokuratura Okręgowa w Warszawie.

Policja w tunelach

W środę rano na pierwszej linii warszawskiego metra doszło do incydentu. Do tunelu wszedł człowiek. Przez kilka godzin wyłączone z ruchu były wszystkie stacje na Mokotowie i Ursynowie. 22-letni mężczyzna, obywatel Francji, został ujęty przez policję przy stacji Służew.

Okolice właśnie tej stacji sprawdzali policjanci z psem tropiącym. Jak informowała rzeczniczka Metra Warszawskiego Anna Bartoń, oba tunele były sprawdzane pod kątem zagrożenia pirotechnicznego, chemicznego oraz biologicznego.

W godzinach popołudniowych znów zamknięto wszystkie mokotowskie i ursynowskie stacje. Ponowne wejście policji do metra miało związek z postawą zatrzymanego 22-latka, który - jak podano w komunikacie - "odmawiał odpowiedzi na pytania i nie wyjaśnił, dlaczego forsował zabezpieczenia chroniące dostęp do infrastruktury technicznej". Wówczas stacje zamknięto na około półtorej godziny.

"W sprawie trwają czynności mające na celu ustalenie przebiegu zdarzenia" - informuje warszawska prokuratura.

Źródło: tvnwarszawa.pl
Czytaj także: