Tablice zasłonił workami z gruzem. Nieudany fortel kierowcy

Tablice rejestracyjne zasłonięte gruzem
SPPN przy Grochowskiej
Źródło: Artur Węgrzynowicz/tvnwarszawa.pl
Myślał, że worki z gruzem skutecznie ukryją tablice rejestracyjne przed kontrolerami. Kierowca parkujący na Mokotowie przeliczył się jednak w swoich kalkulacjach – zamiast oszczędności na parkowaniu, dostał słoną karę od Zarządu Dróg Miejskich.

"Nie warto być nieuczciwym - przekonał się o tym wczoraj jeden z kierowców na Mokotowie" - rozpoczyna wpis na Facebooku Zarząd Dróg Miejskich. Pomysłowy kierowca stał się "bohaterem" sieci po tym, jak profil Konfitura pokazał jego auto z tablicami ukrytymi pod workami z gruzem. Samochód zaparkowany był w Strefie Płatnego Parkowania Niestrzeżonego.

"Cel tego zabiegu był jasny - kierowca chciał uniknąć kary za brak opłaty w SPPN. Takie zachowania potępiamy z pełną mocą - unikanie opłat za parkowanie to zwykła kradzież" - podkreślili drogowcy ZDM. Jak przypomnieli we wpisie w mediach społecznościowych, dochody ze Strefy Płatnego Parkowania Niestrzeżonego przeznaczane są m.in. na remonty jezdni, chodników, dróg dla rowerów czy nową zieleń.

Co grozi kierowcy?

"Jeżeli ktoś chce korzystać, ale nie ma zamiaru się dokładać, to musi ponieść konsekwencje" - zaznaczył ZDM. Tak stało się w przypadku auta, stojącego na rogu ulic Naruszewicza i Krasickiego. Został tam wysłany patrol, który wystawił dokument w sprawie nałożenia na kierowcę tzw. opłaty dodatkowej. "Ta nieuczciwość będzie kosztowała kierowcę 300 złotych" - przekazali drogowcy.

Dodali, że sprawa może skończyć się jeszcze poważniej - celowe zasłanianie tablic rejestracyjnych to naruszenie przepisów ruchu drogowego, za co grozi wysoki mandat oraz punkty karne.

"Proceder nie jest powszechny"

"Na szczęście w Warszawie ten proceder nie jest powszechny, choć wciąż się zdarza" - zaznaczyli. Zależy im, by wychwytywać każdy tego typu przypadek. Jak wyjaśnili, kierowcy samochodów e-kontroli są uczulani, aby reagować na anomalie.

W zgłaszaniu nieprawidłowości drogowcom pomagają też mieszkańcy. "Zachęcamy, abyście wciąż to robili - najlepiej za pośrednictwem Miejskie Centrum Kontaktu Warszawa 19115. Można też napisać do nas w wiadomości prywatnej" - napisali drogowcy.

Czytaj także: