Jak informuje Veolia Warszawa, trzecia część oblotu prowadzonego z pokładu specjalistycznego samolotu odbyła się w nocy z piątku na sobotę (z 6 na 7 marca).
Nocne badanie objęło pozostałe po wcześniejszych dwóch etapach części Mokotowa, Ursynowa, Woli, Ochoty, Ursusa, Włoch oraz Międzylesia.
Samolot do badań wystartował po północy 7 marca z Lotniska Warszawa-Modlin. Przelot samolotu trwał około 3,5 godziny.
"Najskuteczniejsza metoda diagnostyki"
"Lotnicze badanie termowizyjne z użyciem specjalistycznych kamer to jedna z najskuteczniejszych metod diagnostyki stosowanych przez Dział Detekcji Ubytków spółki. Jest ona efektywna dzięki wysokiej precyzji pomiaru i możliwości jednoczesnego objęcia kontrolą dużych obszarów miejskich" - tłumaczy Paweł Zbiegniewski, rzecznik prasowy Veolii Warszawa.
I jak dodaje, w wyniku badania otrzymuje się ortofotomapę miasta, która umożliwia "wczesne wykrywanie potencjalnych miejsc awarii oraz identyfikację odcinków sieci o podwyższonych stratach ciepła na sieci ciepłowniczej".
Jak zapewnia przedstawiciel Veolii, stały nadzór nad infrastrukturą ciepłowniczą oraz działania prewencyjne i modernizacyjne przekładają się na poprawę efektywności sieci, ograniczenie strat ciepła i zmniejszenie emisji dwutlenku węgla.
Dzięki takim działaniom w ubiegłym roku straty ciepła w warszawskiej sieci wyniosły 10,86 proc. - to jeden z najlepszych wyników w Polsce w porównaniu z innymi, podobnymi systemami ciepłowniczymi. Jednocześnie liczba awarii spadła o ponad 34 proc. w ciągu ostatnich 12 lat.
Opracowała Alicja Glinianowicz /tok
Źródło: tvnwarszawa.pl
Źródło zdjęcia głównego: Veolia Warszawa / materiały prasowe