Ze zgłoszenia, które wpłynęło do policjantów, wynikało, że pokrzywdzony pozostawił na ławce saszetkę, w której znajdowały się pieniądze w kwocie 60 tysięcy złotych. Gdy po chwili wrócił po swoje rzeczy, okazało się, że gotówka zniknęła.
"W wyniku podjętych działań funkcjonariusze zatrzymali dwóch obywateli Ukrainy w wieku 22 i 45 lat. Jak wynika z ustaleń śledczych, mężczyźni działając wspólnie i w porozumieniu mieli dokonać zaboru pieniędzy poprzez wykorzystanie nieuwagi pokrzywdzonego i wyjęcie gotówki z pozostawionej na ławce saszetki. Podczas zatrzymania przy mężczyznach policjanci znaleźli część skradzionych pieniędzy" - opisała aspirant sztabowa Marta Haberska z Komendy Rejonowej Policji Warszawa II.
Zatrzymani zostali doprowadzeni do Prokuratury Rejonowej Warszawa Mokotów, gdzie usłyszeli zarzuty z art. 278 Kodeksu karnego. Prokurator zastosował wobec obu mężczyzn środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym w postaci dozoru policji. Za popełnione przestępstwo może im grozić do pięciu lat więzienia.