Wszystko zaczęło się od zgłoszenia złożonego przez siostrę zmarłego mężczyzny, która po załatwieniu formalności spadkowych udała się do banku w celu zamknięcia rachunku należącego do jej brata. Wtedy okazało się, że już po śmierci właściciela konta doszło do kilku transakcji oraz wypłat pieniędzy z bankomatu.
Używała karty zmarłego
"Policjanci ustalili, że do zdarzeń dochodziło na początku stycznia na terenie Warszawy. Z zebranego materiału dowodowego wynika, że sześć razy wypłacono z bankomatu po 500 złotych, a następnie dwukrotnie zapłacono kartą za zakupy w sklepie. Łączna wartość strat wyniosła ponad trzy tysiące złotych" - przekazała aspirant sztabowa Marta Haberska z Komendy Rejonowej Policji Warszawa II.
Policjanci ustalili, że za nieuprawnionymi transakcjami może stać 56-latka, partnerka zmarłego mężczyzny. Kobieta została zatrzymana. Przedstawiono jej osiem zarzutów dotyczących włamania na konto bankowe poprzez posługiwanie się kartą płatniczą i kodem PIN bez zgody osoby uprawnionej.
Grozi jej 10 lat więzienia.