Do urzędu przyszedł obywatel Turcji, chcąc dopełnić formalności meldunkowych. Pracownicy, weryfikując dokumenty niezbędne do zameldowania, nabrali podejrzeń co do ich autentyczności.
"W trakcie sprawdzania okazało się, że przedstawiony przez mężczyznę turecki paszport jest nieważny. Wówczas 38-latek oświadczył, że posiada drugie obywatelstwo i przedstawił dokument białoruski. Analiza wykazała, że w porównaniu do tureckiego dokumentu nie zgadzało się kilka istotnych szczegółów" - opisała w komunikacie asp. szt. Marta Haberska z Komendy rejonowej Policji Warszawa II.
Policjanci z Mokotowa zatrzymali 38-latka. "Mężczyzna przyznał się do posłużenia się fałszywym dokumentem" - dodała Haberska.
Był to już kolejny przypadek próby wykorzystania podrobionego dokumentu podczas procedury zameldowania.
Mężczyzna usłyszał zarzut, związany z posługiwaniem się podrobionym dokumentem . Zgodnie z kodeksem za to przestępstwo grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
Czeka go deportacja
To jednak nie był koniec problemów 38-latka.
"Ustalono, że zatrzymany jest osobą poszukiwaną i przebywa na terytorium Polski nielegalnie" - poinformowała Haberska.
W związku z tym wszczęto procedurę dotyczącą jego deportacji.
Autorka/Autor: mg/gp
Źródło: tvnwarszawa.pl
Źródło zdjęcia głównego: KRP Warszawa II