Incydent miał miejsce w czwartek wieczorem w Alei Jana III Sobieskiego, na wysokości skrzyżowania z Idzikowskiego. Zdjęcie, na którym widać autobus linii 116 jadący po torowisku tramwajowym, pojawiło się na wewnętrznych grupach pracowników warszawskiej komunikacji.
O szczegóły tej nietypowej sytuacji zapytaliśmy w Tramwajach Warszawskich. - Mamy wiedzę o takim zdarzeniu. Autobus uszkodził zieloną nawierzchnię torowiska. Nie doszło do uszkodzenia torów i sieci trakcyjnej. Nie wiemy, dlaczego się tam znalazł, na razie gromadzimy informacje w tej sprawie - poinformował nas Witold Urbanowicz, rzecznik prasowy Tramwajów Warszawskich.
- To niestety była pomyłka naszego kierowcy - przyznał Adam Stawicki, rzecznik prasowy MZA. - Przez pomyłkę tam wjechał, momentami tam jest trambuspas, momentami go nie ma i kierowca był przekonany, że wjeżdża na odcinek trambuspasa - tłumaczył.
Trambuspas zaczyna się przecznicę dalej
Miejsce, w którym kierowca autobusu wjechał na torowisko, oglądał Artur Węgrzynowicz, reporter tvnwarszawa.pl. - Widać, że za wcześnie wjechał na torowisko. Zniszczenia nie są duże. Na rosnącym między torami rozchodniku oraz przy szynach widać ślady opon - opowiedział.
Trambuspas zaczyna się na wysokości ulicy Beethovena, a kierowca autobusu wjechał na torowisko przy Idzikowskiego. Tam tory na wysokości przystanku są zabetonowane.
- Autobus nie ugrzązł na zielonej części torowiska, tylko przejechał dalej - dodał reporter.