Przygotuj się na:

Protest, koncert i dwa biegi. Objazdy i zakazy parkowania

Weekendowe utrudnienia rozpoczną się od piątkowego protestu klimatycznego. Kierowcy powinni też przygotować się na zmiany w parkowaniu związane z sobotnim koncertem kolęd na placu Zamkowym. Na Bielanach odbędą się w niedzielę dwa biegi. Spowoduje to zamknięcie części ulic.

    Platforma odbiła Białołękę. Radni wybrali nową burmistrz

    TVN Warszawa

    Piotr Bakalarski, tvnwarszawa.plIlona Soja-Kozłowska, nowa burmistrz Białołęki

    Platforma Obywatelska odzyskała większość w radzie dzielnicy Białołęka. Na czele zarządu dzielnicy stanie Ilona Soja-Kozłowska, obecna wiceburmistrz Bielan.

    Nieoczekiwany obrót spraw na Białołęce. PO przeciągnęła na swoją stronę trzech radnych niezależnych: Marcina Adamkiewicza, Piotra Basińskiego i Filip Pelca. Jak tłumaczył ten drugi, porozumienie z PO to "sojusz z rozsądku". - Nie było lepszej alternatywy, mieszkańcy oczekują skutecznych działań. Stwierdziliśmy, że przedłużanie chaosu nie ma sensu – wyjaśnił woltę Basiński.

    Walka o krzesło

    Dzięki pozyskaniu "trzech szabel", PO mogła wybrać swojego burmistrza. Została nim Ilona Soja-Kozłowska, wiceburmistrz Bielan, wcześniej radna Bielan, ekonomistka po Wyższej Szkole Handlu i Prawa.

    Jej zastępcami zostali Jacek Podbędniak i Marcin Adamkiewicz (radny niezależny przeciągnięty na stronę PO).

    Wybory poprzedziła walka o krzesło. Przed rozpoczęciem obrad radny Wiktor Klimiuk (PiS) zajął miejsce przewodniczącej Anny Majchrzak (PO) twierdząc, że to on stoi na czele rady dzielnicy. W rezultacie Majchrzak zdecydowała o przeniesieniu sesji do innego pomieszczenia, a Klimiuk stwierdził, że w związku z brakiem kworum sesja nie odbędzie się.

    Radni przenieśli się do jednego z pokojów w urzędzie dzielnicy, by po chwili dojść do wniosku, że nie nadaje się on jednak do prowadzenia sesji, po czym wrócili do sali obrad.

    Odwołany po raz trzeci

    Wniosek o odwołanie burmistrza Piotra Jaworskiego uzasadniał radny Klimiuk (ten sam, który wcześniej uważał się za przewodniczącego i ogłosił koniec sesji). Jaworskiemu zarzucił autorytatywny styl zarządzania dzielnicą, zbyt duże wydatki na politykę medialną, uległość wobec deweloperów i brak metra.

    – Już dwa razy odwołaliśmy pana burmistrza, ale wszystko jest w zawieszeniu przez Hannę Gronkiewicz-Waltz. Chodzi pan na demonstrację KOD, a nie akceptuje woli radnych. Człowiek, który paraliżuje pracę urzędu przez pół roku, aby tylko nie dopuścić do swojego odwołania, nie zasługuje na to, aby pełnić funkcję publiczną – krytykował ustępującego burmistrza.

    Pod koniec lutego burmistrz Jaworski sam podał się dymisji, dlatego jego odwołanie było tylko formalnością. Wniosek poparło 21 z 23 radnych, dwóch wstrzymało się.

    Wcześniej, nieuznawana prze PO rada dzielnicy złożona z radnych PiS i ich sojuszników, już dwa razy odwoływała burmistrza, ale najpierw prezydent stolicy uchyliła tę decyzję, a potem Rada Warszawy ostatecznie unieważniła.

    Zobacz materiał programu "Czarno na białym" o konflikcie politycznym na Białołęce:

    PO i PiS walczą o władze w dzielnicach
    TVN24

    bako//ec