Przygotuj się na:

Protest, koncert i dwa biegi. Objazdy i zakazy parkowania

Weekendowe utrudnienia rozpoczną się od piątkowego protestu klimatycznego. Kierowcy powinni też przygotować się na zmiany w parkowaniu związane z sobotnim koncertem kolęd na placu Zamkowym. Na Bielanach odbędą się w niedzielę dwa biegi. Spowoduje to zamknięcie części ulic.

    Obrońca "Hossa" o areszcie: to łamanie konstytucji

    TVN Warszawa

    TVN24Obrońca "Hossa"

    Obrońca zapowiada zażalenie w sprawie decyzji o areszcie Arkadiusza Ł. ps. Hoss, podejrzanego o wyłudzenia metodą na wnuczka. Według prawnika naruszona została konstytucja i kodeks postępowania karnego.

    - W mojej ocenie zostały naruszone dyspozycje z artykułu 41. konstytucji, jak i również kodeksu postępowania karnego w zakresie czasu, kiedy można stosować tymczasowe aresztowanie. Sąd ma 24 godziny na zastosowanie tymczasowego aresztowania. Dzisiaj to orzeczenie zapadło w 269 godzinie - powiedział w rozmowie z TVN24 Aleksander Kowzan, obrońca "Hossa".

    Obrońca Arkadiusza Ł. odniósł się także do zniknięcia jego klienta. Stwierdził, że "Hoss" cały czas przebywał w szpitalu MSWIA. - Również było to przedmiotem argumentacji, nie znalazło to jednak akceptacji ze strony sądu. Sąd odwoławczy będzie weryfikował zasadność tego rozstrzygnięcia - dodał Kowzan.

    Sąd zastosował areszt

    W czwartek warszawski sąd okręgowy uchylił decyzję sądu pierwszej instancji i zastosował wobec mężczyzny trzymiesięczny areszt.

    - Zdecydował o trzymiesięcznym areszcie z powodu stwierdzenia obawy matactwa procesowego, prognozowanej wysokiej kary oraz faktu, że podejrzany nie ma w Polsce stałego miejsca zamieszkania – powiedział prokurator Szpringer.

    Arkadiusz Ł. został zatrzymany na początku lutego na warszawskiej Woli. Według śledczych mężczyzna jest pomysłodawcą tzw. metody na wnuczka i liderem jednej z największych i najprężniej działających grup zajmujących się takimi oszustwami. Jej członkowie - jak wynika ze śledztwa - mają na swoich kontach wielomilionowe wyłudzenia. Przy jednorazowych oszustwach były to kwoty sięgające 40-50 tys. euro.

    "Hoss" usłyszał zarzuty popełnienia, w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, czterech oszustw metodą "na wnuczka" na łączną kwotę ponad 1,4 mln złotych.

    Miał stawiać się na komisariacie

    Prokuratura wnioskowała o jego aresztowanie. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa zdecydował jednak o nieuwzględnieniu tego wniosku. Orzekł natomiast wobec "Hossa" poręczenie majątkowe w wysokości 300 tys. zł, dozór policji z obowiązkiem stawiennictwa pięć razy w tygodniu oraz zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu.

    Arkadiusz Ł. przestał zgłaszać się w komisariacie w Poznaniu, gdzie miał podpisywać dozór. Policja zawiadomiła o tym warszawski sąd. Pytany na początku tygodnia o niestawiennictwo Arkadiusza Ł. jego obrońca Aleksander Kowzan powiedział PAP, że jest to efekt stanu zdrowia jego klienta.

    Sąd zdecydował o areszcie dla "Hossa"
    TVN24

    md/mś